Premier Wielkiej Brytanii zapewnia: żadnych zmian

pepsi
2008/01/17 13:03

Wiele wątpliwości wywołała wypowiedź Gordona Browna z początku tygodnia o jego zatroskaniu pewnymi aspektami w grach. Dyrektor generalny organizacji ELSPA, Paul Jackson, zapewnił jednak, że żadnych zmian polityki gabinetu brytyjskiego względem przemysłu growego nie będzie.

"Nikt nie chce cenzury, ani wścibskiego działania gabinetu... Ale przemysł ma pewną odpowiedzialność za społeczeństwo i powinien mieć to na uwadze" - mówił Gordon Brown o grach na łamach dziennika The Sun. Wywiad, jakiego udzielił premier Wielkiej Brytanii wzbudził wątpliwości, czy aby jego gabinet nie zmieni wcześniej deklarowanej polityki braku ingerencji w przemysł growy. Premier Wielkiej Brytanii zapewnia: żadnych zmian

Paul Jackson, dyrektor generalny organizacji ELSPA, tuż po ukazaniu się tego wywiadu rozmawiał z Brownem na ten temat, by rozwiać wszelkie wątpliwości. "Oczywiście byliśmy zaniepokojeni komentarzami premiera o nożach w grach. Zostaliśmy jednak ponownie zapewnieni, że nie będzie żadnych zmian polityki gabinetu Browna" - uspokajał Jackson.

Taki stan rzeczy może się jednak długo nie utrzymać. Wiele zależy bowiem od raportu na temat brutalnych gier i technik ochrony dzieci przed niebezpieczeństwami przemysłu. Prace nad nim rozpoczęła w październiku ubiegłego roku dr Tanya Byron, a wyniki jej badań zostaną opublikowane w marcu. Wtedy też gabinet Browna być może zdecyduje o zmianie swej polityki w sferze gier.

GramTV przedstawia:

Komentarze
20
Usunięty
Usunięty
17/01/2008 19:40

Wiecie... jeżeli społeczeństwo będzie respektować fakt obecności PEGI na pudełkach to żadna cenzura nie będzie potrzebna. ;)

Usunięty
Usunięty
17/01/2008 19:36

I to mi się podoba :)Nie to co nasz polski rząd, dobrze że już nie ma Romana G., bo niestety dzięki niemu groziły nam różne "cenzury" w grach i tym podobne rzeczy. Podobno miał być polski system klasyfikacji gier - bardzo dobrze, że go nie ma. Po co zmieniać to, co jest dobre - czyli PEGI. Niech po prostu więcej rodziców zwraca uwagę na to, w co grają ich pociechy.

FPSProjekt
Gramowicz
17/01/2008 18:25
Dnia 17.01.2008 o 17:13, Graffis napisał:

> to była ironia i ja to wszystko wiem, ja nie reaguję na takie populistyczne newsy, nie po to > daje się ulgi developerom w GB, żeby teraz cenzurować ich produkcje; co do Manhunta to się > nie zgodzę, żeby tylko dla kasy (a kto nie robi gier dla kasy) Czyli jak rozumiem zostawić jak jest? Bachory zagrywające się w gry nie wnoszące nic prócz robienia im sieczki z mózgu i psychiki? Bo niestety ale tak to aktualnie wygląda, bo niestety gry na psychikę wpływ mają. I nie dziwię się działaniom rządu brytyjskiego. Sprawę zbadać, przedstawić w raporcie i odpowiednio reagować. A Manhunt... co ta gra wniosła do rozrywki elektronicznej poza kontrowersjami i bezmyślnym zabijaniem bez wyraźnego celu i sensu?

noże zostawić jak najbardziej a pilnować przestrzegania kategori wiekowych i tyle; a tak poza tym jesteś filozofem czy aż tak się przejołeś tymi bredniami polityków




Trwa Wczytywanie