Koniec ery noży w grach?

pepsi
2008/01/15 12:33

Gordon Brown wyraził swe zatroskanie szkodliwym wpływem gier na społeczeństwo. Premier Wielkiej Brytanii zaapelował do twórców, by nie umieszczali w rękach głównych bohaterów swych produkcji noży.

The Sun (angielski tabloid) opublikował wywiad z premierem Wielkiej Brytanii, Gordonem Brownem, w którym szef gabinetu apeluje do twórców gier o wstrzemięźliwość względem umieszczania noży w rękach głównych bohaterów poszczególnych produkcji. Zaznaczył równocześnie, że nie chce prowadzić polityki, opierającej się na cenzurze.

"Jestem zaniepokojony grami wideo i komputerowymi" - powiedział Brown. "Nikt nie chce cenzury, ani wścibskiego działania gabinetu... Ale przemysł ma pewną odpowiedzialność za społeczeństwo i powinien mieć to na uwadze" - dodał. Koniec ery noży w grach?

Czy po takiej deklaracji twórcy gier radykalnie zmienią swoje nastawienie do omawianego tematu? Wątpliwe, choć istnieje prawdopodobieństwo, że będą mieli słowa premiera Wielkiej Brytanii na uwadze i złagodzą nieco swą fantazję w omawianej sferze.

GramTV przedstawia:

Warto przypomnieć, że we wrześniu minionego roku Brown zapewniał, że nie ma zamiaru wydawać zdecydowanych poleceń w kwestii gier i najwyraźniej tej deklaracji się trzyma. Trudno bowiem nazwać wprowadzeniem obostrzeń rzeczowy apel do developerów.

Komentarze
91
Usunięty
Usunięty
18/01/2008 17:43

Wielka przesada. Kilka nastolatków w Azji kogoś pozabijało, jakiś niemiec zabił kilka osób w szkole i jakiś tam Gordon Brown mówi że źle gry wpływają na społeczęnstwo. Czy jeżeli około kilku nastolatków kogoś zabiło z pośród milionów graczy to gry źle na nas oddziałowywują? Prze! sa! da!

Usunięty
Usunięty
18/01/2008 17:05

Nie wyobrażam sobie gier bez noży, podstawowa broń do cichego zabijania i nie potrzebuje amunicji :)

Usunięty
Usunięty
16/01/2008 20:30

No trochę to nie zrozumiałe... bo co to ma za znaczenie, że akurat noże? Ale dlaczego nie powiedział o broni palnej? A i po co tak wszyscy się denerwują nie wiem, przecież to wiadome że twórcy najchętniej go i tak nie posłuchają jak dążą do zrobienia swojej gry...




Trwa Wczytywanie