Peter Molyneux na czacie z użytkownikami serwisu Eurogamer odpowiadał na naprawdę różne pytania - od swoich projektów poczynając, po inne drogi kariery, jakie mogłyby stać się faktem, gdyby on sam nie został legendą przemysłu growego. Poniżej przedstawiamy najciekawsze pytania, oczywiście wraz z odpowiedziami Petera. Zaczynamy od kwestii, która chyba najbardziej elektryzuje graczy, czyli Fable 2.

Pytanie: Kiedy ukaże się Fable 2?
Peter Molyneux: Na pewno w 2008 roku.
Pytanie: A możesz podać nieco dokładniejszy termin?
Peter Molyneux: Końcówka 2008. Być może wtedy, gdy liście zbrązowieją, ale będą jeszcze na drzewach.
Pytanie: Czy sztuczna inteligencja psa z Fable 2 będzie porównywalna do tej, którą oferuje gra Nintendogs? A może ujrzymy SI, jakiej dotąd nie mieliśmy okazji zaobserwować?
Peter Molyneux: SI w Nintendogs, hahahaha. Chciałbym zobaczyć, jak mój pies z Fable 2 staje w szranki z jednym z tych z Nintendogs. Rezultat spotkania byłby "interesujący". Naprawdę staramy się uczynić ze sztucznej inteligencji w Fable 2 element tak niesamowity, jak to tylko możliwe.
Pytanie: Uważasz, że myślałeś kiedyś za dużo nad daną grą, upchnąłeś w niej zbyt dużo elementów?
Peter Molyneux: Tak, robiłem to cały czas. Upłynęło 15 lat mojej kariery zawodowej i dopiero teraz zrozumiałem, że im mniej, tym więcej. Jestem winny wyposażeniu gier w elementy, które były niewykorzystywane lub nieodpowiednio wyważone. Fable 2 jest jednak inne. Chciałem, by wszyscy skupili się na trzech najważniejszych sprawach: opowieści i emocjach, walce oraz rozgrywce (którą zaprezentuję na Game Developers Conference).
Pytanie: Jak ma wyglądać integracja Fable 2 z Xbox Live? Online'owy tryb kooperacji? Nowe epizody? Zbroja dla psa?
Peter Molyneux: Bez komentarza, przykro mi. Muszę jednak przyznać, że jest to mój "ulubiony" temat.

A teraz już pozostałe, wybrane pytania.
Pytanie: Jak postrzegasz rozwój gier w następnej dekadzie?
Peter Molyneux: Wow, trudne pytanie. Myślę, że, po pierwsze, granie i towarzyskie spotkania w sieci będą bardziej powiązane. Po drugie, kontrolery, jakich używamy teraz, zmienią się radykalnie. Po trzecie, wciąż co roku będziemy dostawać nową grę piłkarską. Po czwarte, co najmniej trzy z istniejących gatunków zostaną ponownie zdefiniowane. Po piąte, gry będą postrzegane jako znaczący przełom w nauce.
Pytanie: Co wpłynęło na Ciebie najbardziej jako na producenta gier?
Peter Molyneux: W tej chwili są to próby wprowadzenia do gier takiej dramaturgii w określonych momentach, jak dzieje się to w filmach. Silny wpływ w przeszłości wywarły na mnie książki, muzyka, dzieciństwo, itp.
Pytanie: Masz w planach wskrzeszenie klasycznych marek, jak Syndicate czy Populous na obecnych systemach, lub nawet na Xbox Live Arcade?
Peter Molyneux: Bardzo chciałbym wskrzesić po pierwsze Syndicate'a, po drugie Populousa, po trzecie Dungeon Keepera. Jedynym problemem jest to, że projekty te musiałyby się inaczej nazywać, gdyż to EA ma do nich prawa. Na razie nie mam więc tego typu planów.

Pytanie: Czy jakiekolwiek elementy z projektów Dimitri lub BC [ktoś o nich jeszcze pamięta? - dop. pepsi] znajdą zastosowanie w jakiejś grze?
Peter Molyneux: Oczywiście! Pracujemy teraz nad tytułem, który jest niejako hybrydą Dimitriego. Ze wszystkich sił dążę do zaprezentowania światu tego nowego projektu. Wiem, że jestem skłonny do mówienia rzeczy typu "świetny", "rewolucyjny" i "ambitny", ale ten nowy projekt jest absolutnie świetny, rewolucyjny i ambitny.
Pytanie: W obliczu odłączenia się Bungie od Microsoftu, byłbyś skłonny wraz z Lionheadem zapewnić sobie podobną wolność?
Peter Molyneux: Nie, uważam, że Microsoft pozwala nam tworzyć gry tak świetne, jak tego chcemy (mam nadzieję, że Fable 2 będzie tego dowodem). W dzisiejszych czasach potrzebujesz maksymalnie dużo wsparcia, by stworzyć znakomity tytuł. Wciąż uważam, że bycie niezależnym producentem jest bardzo trudne, a robienie znakomitych gier jest super trudne. Dla mnie bycie członkiem rodziny, która prawdziwie chce robić znakomite i innowacyjne gry jest o wiele ważniejsze od niezależności.
Pytanie: Peter, która gra z tego roku wywarła na Tobie największe wrażenie i dlaczego?
Peter Molyneux: Cóż, to był naprawdę fajny rok. Assassin's Creed, Mass Effect, Halo 3 czy Bioshock były znakomite w różnych sferach. Mnie do gustu, głównie ze względu na środowisko i fabułę, najbardziej przypadł Bioshock.