D.J. Caruso – „Niepokój”
Klasyczny hitchcockowski dreszczowiec Okno na podwórze doczekał się już remake’ów oraz filmów, które w mniejszym lub większym stopniu wykorzystywały jego wątki. Niepokój robi to jednak lepiej niż wszystkie pozostałe.
Mamy już noc, pora więc na opowieść z dreszczykiem. A konkretniej na recenzję thrillera - na dodatek całkiem udanego, zdaniem naszego recenzenta. Zapraszamy do zapoznania się z artykułem na temat "Niepokoju" D.J. Caruso. Życzymy miłej lektury (i być może miłego oglądania).
Klasyczny hitchcockowski dreszczowiec Okno na podwórze doczekał się już remake’ów oraz filmów, które w mniejszym lub większym stopniu wykorzystywały jego wątki. Niepokój robi to jednak lepiej niż wszystkie pozostałe.
Kyle (w tej roli silnie ostatnio lansowany na hollywoodzką gwiazdę Shia LaBeouf – vide Transformers) ma kochającą rodzinę. W czasie powrotu z ryb staje się ofiarą wypadku, w którym ginie jego ojciec. Spowodowany tym ból i stres tak mocno odbija się na psychice chłopaka, że w szkole nie wytrzymuje i uderza nauczyciela. Za to zostaje skazany na sześć miesięcy aresztu domowego. Na nodze instalują mu elektroniczne ustrojstwo, które powiadamia posterunkowych ilekroć chłopak przekroczy wyznaczoną ogródkowymi rabatkami granicę. Nic tylko się pochlastać. Z nudów. Rada policjantki na przetrwanie jest prosta: znajdź sobie jakieś konstruktywne zajęcie. Ale ile można pogrywać z kumplem w Ghost Recona (można długo!)? Wkrótce Kyle jest już tak znudzony telewizją, konsolą, książkami, że zaczyna świrować. Na szczęście po sąsiedzku wprowadza się atrakcyjna Ashley (Sarah Roemer), która okazuje się być ciekawym obiektem do podglądania...
Pełen tekst znajdziecie tutaj