Poza firewallem: filmy

Lucas the Great
2007/05/24 03:05

Powiadają, że Internet to najszybsze medium. Gdy się patrzy na zawartość portali, czasem trudno w to uwierzyć. Trzeba jednak zwalczać lenistwo i dawać przykład. Nieco po północy wróciliśmy z przedpremierowego pokazu filmu „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata” - nieco po trzeciej nad ranem publikujemy recenzję...

Poza firewallem: filmy

Gore Verbinski – „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata”

Czekaliśmy na ten film z wielką niecierpliwością, a zarazem niepokojem. Temperaturę podgrzewała świadomość, że często już sequel odbiega poziomem od jedynki, a co dopiero część trzecia... A jak wszyscy wiemy, trailery bywają mylące, na przykład zawierając jedyne warte uwagi sceny filmu. Cóż zatem można powiedzieć o najnowszej odsłonie Piratów z Karaibów po seansie?

Można to ująć nader lapidarnie i obrazowo: Klątwa Czarnej Perły przypominała wielką lunaparkową karuzelę, Skrzynia umarlaka (trudno oprzeć się wrażeniu, że w polskiej wersji językowej powinna to być jednak „skrzynia umrzyka”) to już diabelskie koło, zaś Na krańcu świata jawi się jako kolejka górska. Słowem: gigantyczna eskalacja. Dostaliśmy istną dziką jazdę bez trzymanki.

GramTV przedstawia:

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Komentarze
17
Usunięty
Usunięty
03/01/2008 13:32

Pierwsze dwie części mi się podobały, ale to powala :D Świetnie się ogląda, no i ta akcja.

Kotleciq
Gramowicz
26/05/2007 20:07

no nie zgodze sie, bardzo lubie piratow i podoba mi sie 1 i 2 czesc chociaz w 1 wiecej humoru bylo :-)

Usunięty
Usunięty
24/05/2007 12:55
Dnia 24.05.2007 o 11:49, Daimon_Frey napisał:

Może i tak, ale taką ma rolę i ona znakomicie pokazuje jakim dobrym to on jest aktorem i jakie charakterystyczne postaci potrafi świetnie zagrać. IMO główną zaletą samych Piratów jest właśnie Depp w roli Sparrowa

Co nie oznacza że nie robi z siebie błazna :) A Piraci to jedne komercyjne "halo" przesiąknięte tandetą.




Trwa Wczytywanie