Spam jest nieodzownym elementem życia każdego internauty. Codziennie, nieubłaganie dostajemy na skrzynkę mailową jego nową, świeżą porcję. Najczęściej jest on automatycznie kasowany lub przenoszony do specjalnego folderu, gdzie spokojnie czeka na swój koniec. Nie jest to zbyt fascynujące, więc po jakimś czasie przyzwyczajamy się i przechodzimy nad tym do porządku dziennego. Ale powiedzcie szczerze – pamiętacie te nerwy, jakie na początku mieliście przez niechcianą pocztę? Nie macie ochoty się odegrać? Jeśli myślicie, że spam zasługuje na dużo gorszy los niż tylko zwyczajne delete, na pewno spodoba się Wam Spamtrap.

Pułapka na Spam to konstrukcja, której jedynym przeznaczeniem jest znajdywać i niszczyć niechcianą pocztę. Składa się ona z komputera opartego na procesorze Pentium 2 podłączonego do sieci bezprzewodowej, drukarki, niszczarki i rurek aluminiowych. Zerojedynkowymi elementami zestawu są dedykowane mu konta mailowe, program do automatycznego drukowania, klient pocztowy, antywirus i konto w serwisie SpamCop, który ustala źródło pochodzenia spamu i informuje o nim pocztowe systemy filtrowania wiadomości.
Używane przez komputer konta mailowe są wykorzystywane wyłącznie do kolekcjonowania spamu. Ich adresy, umieszczane na różnych stronach internetowych, są prędzej czy później indeksowane przez spamboty. Jak nietrudno sie domyślić, stan kont pocztowych jest cały czas monitorowany i gdy tylko „złapie się” jakiś e-mail, jest natychmiast drukowany i niszczony. Satysfakcja gwarantowana.
Niestety, Spamtrap nie jest dostępny w sprzedaży. Egzemplarz widoczny na zdjęciu to dzieło jednego człowieka, Billa Shackelforda. I niech nikt nie ma wątpliwości – zniszczony papier poddaje on recyclingowi i powtórnie wykorzystuje, więc z ekologicznego punktu widzenia wszystko jest OK. To kto montuje podobną instalację u siebie w domu? Jej sztuk jeden nie poradzi sobie przecież z całym spamem, sporo jeszcze zostało!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!