Postal udanym filmem?

Renor Mirshann
2007/05/04 14:38

Czy Uwe Boll wyreżyserował dobry film? Nie uwierzymy, dopóki nie zobaczymy na własne oczy, ale pierwsze internetowe reakcje na ekranizację Postala nastrajają optymistycznie, choć na pewno nie jest to dzieło odpowiednie dla każdego.

Uwe Boll to, obok Jacka Thompsona, postać z której dokonań gracze na całym świecie śmieją się najczęściej. Jednak o ile trudno spodziewać się po słynnym prawniku, że nagle zmieni swoje poglądy o 180 stopni, tak nieliczni wierzyli, że Uwe w końcu nauczy się robić dobre filmy. I oto mamy pierwszą przesłankę, że tak właśnie się stało – na filmowym wortalu Twitch pojawiła się recenzja jego najnowszego dziecka, o tytule Postal. Recenzja bardzo obszerna i bardzo pozytywna. Poniżej jej fragment. Postal udanym filmem?

„Panie i panowie, chłopcy i dziewczęta, powstrzymajcie swe osądy! Oto dlaczego, nieważne jak kuszące by to nie było, nie można przekreślać twórców filmowych. Uwe Boll zrobił dobry film. To nie jest żart. (...) Postal nie jest średni, nie jest też po prostu w porządku. Jest filmem krzykliwym i odważnym. Mądrym, kiedy potrzeba i głupim, gdy sytuacja tego wymaga. Ale najważniejsze, że jego widzów będą regularnie napadać salwy świadomie wywołanego śmiechu” – napisał Todd, autor tekstu.

Ciężko jest w to uwierzyć nie tylko dlatego, że Boll nakręcił wcześniej, w opinii miażdżącej większości, same gnioty. Tym razem chodzi również o grę, na której podstawie powstał ten film. Obie części Postala były płytkimi, brutalnymi aż do przesady „rozwalankami”, w których tak naprawdę nie chodziło o nic, oprócz przemocy samej w sobie. Ich twórcy – Running with Scissors – zagwarantowali sobie miejsce w historii growej branży, gdyż dzięki tej kontrowersyjności o serii mówiło się dużo, i wbrew wszystkiemu stała się ona całkiem popularna.

GramTV przedstawia:

Aktualnie powstaje trzecia część Postala, którą tworzy inne studio – rosyjskie Akella, znane z serii Sea Dogs. Co jeszcze ciekawsze, gra chodzić będzie na zmodyfikowanej wersji silnika Source autorstwa Valve Software, zastosowanego wcześniej chociażby w świetnym Half-Life 2. Biorąc to pod uwagę, może za jakiś czas – jeśli film faktycznie okaże się dobry, a kolejna gra z serii wniesie do niej zupełnie inną jakość – będziemy podchodzić do marki Postal zupełnie inaczej niż dziś? Cuda się zdarzają, prawda? Wyszłoby nam to tylko na zdrowie.

Komentarze
77
Usunięty
Usunięty
09/08/2007 23:59
Dnia 05.05.2007 o 10:08, Laska-z-Polski napisał:

> Widać jak się orientujesz w grach skoro kojarzysz Postala z piłą 0_o Wiem , że w postalu piły nie ma, ale jakoś efektowniej by to wyglądało niż gdyby był łopatą rozwalany :)

Ok

Usunięty
Usunięty
06/05/2007 12:42

uwe boll i dobry film? lol... To tak jakby Bush zagrał partyjkę golfa z Osamą! coś jest nie tak... no, chyba że Boll się czegoś nauczył w końcu. :] oby!

Usunięty
Usunięty
06/05/2007 01:06

"Obie części Postala były płytkimi, brutalnymi aż do przesady "rozwalankami", w których tak naprawdę nie chodziło o nic, oprócz przemocy samej w sobie."Ktoś nie grał w pierwszą część. Miała ta gra swój klimat, a i pewnej oryginalności odmówić jej niepodobna.




Trwa Wczytywanie