W miniony weekend na GO3 Entertainment Expo w Australii największe zainteresowanie wzbudziło przemówienie Hideo Kojimy, który rozprawiał na temat gry Metal Gear Solid 4. Guns of the Patriots będzie utrzymane w nieco innej konwencji, niż poprzednie części słynnej skradanki.
Jak powiedział po raz kolejny Kojima, akcja czwartego MGS-a zostanie osadzona w miejscu, w którym toczy się wojna. Tym samym Snake w trakcie rozgrywki spotka nie tylko wrogów. Czy oznacza to, że w grze pojawią się NPC-e, pomagający głównemu bohaterowi? Hm...

Według Kojimy takie rozwiązanie wprowadzi dodatkowe napięcie. To jednak nie koniec nowości. Twórca projektu pragnie wprowadzić do gry "psychologiczne efekty, czy też psychologiczne bitwy, mogące mieć wpływ na rozgrywkę". Jak będzie to wyglądało w praktyce? Posiadacze PS3 przekonają się zapewne dopiero po premierze MGS-a 4, która podobno nastąpi jeszcze w tym roku.
Kojima wyjawił też wcześniej swoje zainteresowanie stworzeniem czegoś na PC i Xboksa 360, jednak Konami wyraźnie zaznaczyło, że Metal Gear Solid 4 to gra, przeznaczona na PlayStation 3. Posiadacze wymienionych wcześniej platform będą zapewne niepocieszeni. Z drugiej strony kto wie, czy wydawca czwartego MGS-a nie zmieni zdania...