Za pięć północ

Hakken
2007/03/02 23:55

Zupełnie niechcący w zeszłym tygodniu poruszyłem temat konsol. Jak się okazało wojna między ich miłośnikami a zwolennikami pecetów jest wiecznie żywa. Zatem aby dolać oliwy do ognia postanowiłem napisać dziś co nieco o konsolach. Zapraszam do lektury.

Wojna między konsolami a pecetami trwa, jak długo sięgam pamięcią, a, przynajmniej jeżeli chodzi o rynek rozrywki elektronicznej, sięgam naprawdę daleko. Najpierw przeciwnikiem były ATARI, które to wedle ich użytkowników nadawały się do gier o wiele lepiej niż blaszaki. Czasy się jednak zmieniły i stare, dobre Atarynki odeszły w niepamięć. Firma porzuciła hardware i zajęła się softwarem, i należy przyznać, że w większości naprawdę dobrym. Następną naprawdę liczącą się konsolą, było oczywiście PlayStation. I znów, jej zwolennicy wieszali psy na poczciwych komputerach osobistych, a użytkownicy tych drugich, aby nie zostać dłużnymi, wyśmiewali się z szaraków. Wojna ta trwa do dziś, choć jej zasadność wciąż pozostaje dla mnie tajemnicą.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
32
Usunięty
Usunięty
10/08/2007 00:16
Dnia 03.03.2007 o 02:27, Sth`Devilish napisał:

> Ja jestem "blaszakowcem" z rodowodem. A to dlatego, że wolę od czasu do czasu wydać pareset > złotych na upgrade kompa, a ewentualnie pograć w nowe tytuły na niskich detalach, niż co parę > lat wyskakiwać z kilku tysięcy na kupno nowej konsoli (nie mówiąc już o grach, bo w te które > posiadałem do "starej" na nowej nie pogram). Na początek napiszę, że jestem po prostu graczem - dla mnie nie istotne na czym się gra, ważne w co się gra :) W każdym bądź razie, pamiętam jak swego czasu to "konsolowcy" się naśmiewali z "pececiarzy", że ci drudzy muszą co chwila robić drogi upgrade kompa aby pograć w nowe tytuły. Nie wiem jak było kiedyś, ale dzisiaj wcale nie trzeba non stop robić upgrade''u, co więcej wcale to aż tak dużo nie kosztuje - i tak każdy robi na własną kieszeń i własne oczekiwania co do sprzętu. A jak jest z konsolami? Faktycznie, jest tendencja do wypuszczania nowych konsol co kilka lat, a te nie dość że potrafią sporo kosztować, to jeszcze nadal trzeba płacić za gry prawie 2 razy więcej za gry na PC. To właśnie sprawia, że tak na prawdę, do samego grania to własnie konsole są dla bogatszych, a nie PC.

Przyznam, że nie chcę wszczynać kłótni między PCtowcami a konsolowcami, ale w moje gusta najlepiej trafia PC i po prostu wolę na nim grać. BTW poszukajcie trochę, a na pewno znajdziecie jakąś grę na ps3 czy x360 za 280zł. Już? A ja kilka dni temu za 280zł dostałem 3 nowe produkcje na PC - cnc3, tdu i stalker.

Usunięty
Usunięty
04/03/2007 12:50

Ten tekst to sama prawda.

Usunięty
Usunięty
04/03/2007 11:01

podpisuje sie pod wypowiedz Kenshin''a.jako Gracz/konsument wymagam od wydawcy/developera tego,by kasa ktora wyloze zamienila sie w czysty FUN! i mam w dupie cale te wymagania sprzetowe.o to maja zadbac oni!i te wymagania spelnia wlasnie konsola. wiecie za co ja kocham? za banalnosc.wkladam plytke do czytnika, biore pada w reke, siadam wygodnie w fotelu i...wylaczam sie od rzeczywistosci. tylko ja i ona:)i tu powinna sie zakonczyc wypowiedz happy end''em ale niestety.wkurza mnie pewien fakt a mianowicie to ze wydawcy maja nas w glebokim powazaniu.tak NAS, Graczy, bo choc jestem konsolomaniakiem i mnie to nie dotyczyloto od niedawna ta choroba dotyka mnie rozniez. o czym mowie?po co poprawiac ten a ten blad? co z tego ze gra sie zwiesza w danym momencie.przeciez mozna zawsze PATCHa zrobic. - tak mysli zapewne nie jeden wydawca.problem nie dotykal na szczescie konsol, borykali sie z nim za to PeCetowcy ale"to co dobre nie trwa wiecznie". a wszystko za sprawa M$i pana B.strach sie bac co bedzie dalej...ale drodzy Gracze badzcie optymistami!:) przeciez zawsze mozna wrocic do starychsprawdzonych sprzetow;) (no i pozostaja takze handheld''y:)




Trwa Wczytywanie