Z komiksem internetowym zetknąłem się parę lat temu za sprawą mojego kolegi. W prezencie na urodziny dał mi wydrukowaną (oczywiście za zgodą autora) wersję pierwszej księgi Angels 2200. Po przeczytaniu jej, zafascynowany treścią, postanowiłem odwiedzić stronę i zobaczyć, czy nie ma czegoś nowego. Od tej pory zaglądam tam regularnie. Prawdziwe jednak bogactwo tytułów okryłem, kiedy rozpocząłem, dość nudną przez większość czasu, pracę biurową. Siedząc godzinami przed ekranem i nie mając nic lepszego do roboty czytałem wszystko co mi wpadło w oko, a po jakimś czasie nawet to na co wcześniej nie zwróciłem uwagi. Przeszukując wtedy zasoby internetu trafiłem na kilka naprawdę ciekawych tytułów.
Pełen tekst znajdziecie tutaj