Typowy użytkownik może sobie zadać pytanie: po co mi taki panel? Jeśli jednak zagłębi się w temat, uzna, że to dobra wiadomość dla wszystkich potencjalnych nabywców monitorów LCD w przyszłości. Ewolucja ciekłokrystalicznych monitorów, jaką zaprezentował NEC w Tokio, dobrze rokuje na następne lata – być może już wkrótce takie rozdzielczości będą też stosowane w tańszych i powszechnie dostępnych konstrukcjach.
Sam monitor może pochwalić się przekątną ekranu 21.3 cala, wyświetlaniem 3070 odcieni szarości, jasnością 1000 cd na metr kwadratowy i kontrastem 1000:1. Wszystko wydaje się być „piękne i ładne”, ale ile czasu będziemy potrzebowali, aby takie konstrukcje stały się przystosowane dla potrzeb szarego użytkownika, a także koszt ich produkcji zmalał na tyle, aby choć jeden procent Czytelników gram.pl mógł sobie pozwolić na taki nabytek?