W zeszłym tygodniu zamieściliśmy pierwsze wrażenia z gry SpellForce 2: Czas Mrocznych Wojen. Dziś nadszedł czas by opowiedzieć co nieco o fabule i świecie w realiach, której jest ona umieszczona. Oddajmy zatem głos autorowi:
Rasy Światła umocniły swoje sojusze i cieszą się dostatkiem oraz względnym pokojem. Jednak nacje mroku nie mają tego komfortu. Ludem Norcaine, Mrocznych Elfów, wstrząsa wewnętrzny konflikt. Czarnoksiężnik Nazshar zapoczątkował przymierze z Cieniami, istotami spoza świata Eo. Sporadyczne początkowo kontakty stały się z czasem coraz częstsze, by przerodzić się w końcu w ścisły sojusz, który nazywano Paktem. Po śmierci czarnoksiężnika, na czele tego przymierza stanął jego syn, Toth Lar, będący w istocie pionkiem w rękach swej matki, Sorviny. Jednak nie wszyscy Norcaine podzielali poglądy Nazshara. Układanie się z takimi istotami jak Cienie, było nie do przyjęcia dla wielu spośród nich. Wybuchła rebelia, na czele której stanął jeden z wodzów Mrocznych Elfów, Craig Un’Shallach. Pomimo starań, ani on, ani jego wojownicy nie byli w stanie przeciwstawić się mocy Sorviny.
Pełen tekst znajdziecie tutaj
