Nie będę generował specjalnie długiego wstępu. Wszystko, co mógłbym na ten temat napisać i tak znajdziecie w moim tekście. Tak więc, zapraszam do lektury:
Zgodnie z obietnicą, dzisiejszy felieton nie jest już materiałem informacyjnym, technicznym. Ostatnio na forum gram.pl rozgorzała dyskusja wywołana kontrowersyjnym pomysłem pewnego amerykańskiego polityka z Minnesoty. Dzisiejsze "W samo południe" poszerza temat i jest jednocześnie moim osobistym wkładem w Wasze rozważania.