The Dog Happy Life – prawie jak Nintendogs

Chamberlyn
2006/02/15 13:28

Nintendogs niepozorna "gierka", w której zadaniem gracza jest opiekowanie się sympatycznymi szczeniakami okazała się prawdziwym hitem - najnowsze dzieło słynnego Shigeru Miyamoto (Super Mario Bros, The Legend of Zelda) sprzedało się w ponad 4 milionach kopii na całym świecie! Najwyraźniej zachęcona tym sukcesem firma Yuke's Media Creations postanowiła przygotować "odpowiednik" Nintendogs na Sony PSP...

The Dog Happy Life – prawie jak Nintendogs

O The Dog Happy Life, bo taki właśnie tytuł nosi wspomniana gra, niestety wiadomo niezbyt wiele - gra na pewno oferować ma szeroką gamę akcesoriów umożliwiających troszczenie się o wirtualnego szczeniaka, możliwość samodzielnego dekorowania i aranżowania wnętrza domu czy robienia zdjęć pieskowi. Spekuluje się również o możliwości pobierania dodatkowych akcesoriów, możliwości odtwarzania podczas zabawy muzyki zgromadzonej na karcie pamięci, czy tworzenia własnych plakatów do wirtualnego domu ze zdjęć zgromadzonych w pamięci konsoli.

Czy to jednak wystarczy, aby The Dog Happy Life osiągnęło choćby ułamek popularności Nintendogs? Niestety bez możliwości interakcji (ekran dotykowy) czy komunikacji (mikrofon) ze szczeniakiem może okazać się to niezwykle trudne... bowiem jak powszechnie wiadomo "prawie robi wielką różnicę". ;)

GramTV przedstawia:

Komentarze
24
Usunięty
Usunięty
18/02/2006 15:08
Dnia 18.02.2006 o 14:37, Ojcze Samotni napisał:

A chodzenie z mieczem i zabijanie tysiecy potworów nie jest śmieszne? Albo strzelanie do ludzi z shotgun`a? Wiec po co grasz? Tylko, że tych rzeczy nie zrobisz w rzeczywiśtości, tzn zrobisz ale konsekwencje... Natomiast psa/dziewczyne możesz mieć bardziej realne niż gdziekolwiek i to z nieograniczonymi opcjami :)

Posiadanie psa niesie za sobą też pewne konsekwencje- nie bez powodu najwięcej psów ląduje w schroniskach w czasie wakacji.A co do gier- nie piszę, że samo granie jest śmieszne tylko, że niezdrowe podniecanie się tym jest zabawne. (szczególnie emocjonujące pościgi w NFS albo GTA- joł jestem gangsta ziom ;-]

Usunięty
Usunięty
18/02/2006 14:37
Dnia 18.02.2006 o 14:08, 1602 napisał:

> Jazda stuningowaną furą, ucieczki przed policją itp to chyba jednak co innego niż zabawa z > wirtualnym psem. A mi śmieszne wydaje się nie tyle hodowanie wirtualnego pieska, co właśnie podniecanie się pościgami w NFS:D

A chodzenie z mieczem i zabijanie tysiecy potworów nie jest śmieszne? Albo strzelanie do ludzi z shotgun`a? Wiec po co grasz? Tylko, że tych rzeczy nie zrobisz w rzeczywiśtości, tzn zrobisz ale konsekwencje... Natomiast psa/dziewczyne możesz mieć bardziej realne niż gdziekolwiek i to z nieograniczonymi opcjami :)

Usunięty
Usunięty
18/02/2006 14:08
Dnia 18.02.2006 o 12:44, Ojcze Samotni napisał:

Jazda stuningowaną furą, ucieczki przed policją itp to chyba jednak co innego niż zabawa z wirtualnym psem.

A mi śmieszne wydaje się nie tyle hodowanie wirtualnego pieska, co właśnie podniecanie się pościgami w NFS:D<ale to tak na marginesie>




Trwa Wczytywanie