Szczególnie, jeżeli informacja ta dotyczy naszego kontynentu (co byłoby logiczne, zważywszy na jakiej stronie się pojawiła). Bowiem chociaż dla wszystkich było mniej więcej jasne, że Revolution zadebiutuje w tym roku, to jednocześnie jest raczej pewne, że Nintendo nie zdecyduje się na globalny start na całym świecie. W związku z tym Europejczycy mogliby zostać zmuszeni do czekania nawet do przyszłego roku.
Poza zasygnalizowaniem, że jednak zmuszeni nie zostaną, wspomniana strona zwraca uwagę jeszcze jedną ciekawą informacją. Po opisie konsoli pojawia się na niej bowiem takie zdanie: "Ale nie macie racji, jeżeli sądzicie, że to wszystko, co warto wiedzieć na temat Revolution... rok 2006 będzie naprawdę bardzo ciekawy". Czyli poza pilotem czekają nas jeszcze jakieś niespodzianki? No to czekamy!
Na europejskiej stronie Nintendo pojawiły się informacje na temat najnowszej konsoli firmy - Revolution. Wśród nich fragment o dacie premiery, ustalonej na niesprecyzowaną datę w 2006 roku. Wbrew pozorom sam rok - w braku jakichkolwiek oficjalnych informacji - to już całkiem dużo.