Po wprowadzeniu możliwości bezpłatnych sieciowych rozgrywek dla właścicieli DS-a, Nintendo nie zmniejszyło tempa. Wręcz przeciwnie - przedstawiciele firmy coraz wyraźniej podkreślają, że chce się ona rozwijać właśnie w tę stronę. Jeden z nich - Reggie Fils-Aime - powiedział ostatnio, że na ich najnowszej konsoli, Revolution, zagrać będzie można w bardzo wiele tytułów typowo sieciowych. "Mam nadzieję, że zagoszczą na tym systemie w dużej ilości. To gatunek, który ciągle jest na konsolach rzadkością".

Póki co jednak, poza samym pilotem i zapewnieniami, że jest wspaniały, niewiele o nowej maszynce Nintendo wiemy. Zmienić ma się to już całkowicie przed przyszłorocznymi targami E3, kiedy to producent Revolution odsłoni wszystkie karty. Nie znaczy to oczywiście, że nie możemy oczekiwać jakichś informacji wcześniej. Możemy i powinniśmy - bo, jak podkreślają przedstawiciele firmy, mają jeszcze niejednego asa w rękawie.