Czy zakrojona na szeroką skalę kampania reklamowa i pozyskiwanie przez giganta z Redmond współpracy kolejnych japońskich developerów wystarczy, by jego nowa konsola znacznie poprawiła wynik swojej poprzedniczki? Pierwszy Xbox nie znalazł jeszcze w Kraju Kwitnącej Wiśni nawet 500 tysięcy nabywców. Yoshihiro uważa, że tak - teraz może być znacznie lepiej. "To tylko założenie, ale milion sprzedanych egzemplarzy to cel, jaki chcemy osiągnąć przed następnym latem. A potem 1,5 miliona i 2 miliony do końca przyszłorocznego świątecznego szału".

Microsoft zdecydowanie liczy na to, że jego druga konsola poradzi sobie w Kraju Kwitnącej Wiśni znacznie lepiej od pierwszej. Kolejnym dowodem na te nadzieje jest wypowiedź Yoshihiry Maruyamy z japońskiego oddziału firmy, który stwierdził, że do lata 2006 chce ona sprzedać tam milion egzemplarzy urządzenia.