Japońscy twórcy gier o pilocie do Revolution

Domek
2005/10/24 17:19

Nowy, rewolucyjny kontroler do gier, opracowany przez Nintendo na potrzeby konsoli Revolution, wzbudza kontrowersje od dnia prezentacji. No bo... grać pilotem? Okazuje się jednak, że pomysł ten ma przyszłość. A przynajmniej wydają się być o tym przekonani japońscy twórcy gier.

W ostatnim numerze japońskiego czasopisma Nintendo Dream, na temat pilota do Revolution wypowiedzieli rozmaici twórcy gier z Kraju Kwitnącej Wiśni. W serwisie IGN wkrótce pojawiło się tłumaczenie tych wypowiedzi na jakiś ludzki język, dzięki czemu również my możemy Wam je zaprezentować. Kto wie, może ich lektura przekona niektórych z Was do tego trochę jednak dziwacznego pomysłu?

Dodać też warto, że - mimo wszystko - wypowiedzi pochodzą z czasopisma Nintendo Dream. Gdyby było to Sony Dream to pewnie wyglądałyby nieco inaczej. ;) Z drugiej strony, ich autorami są - bądź co bądź - pracownicy niezależnych od Nintendo firm, więc może...
Tak czy inaczej - zapraszamy do lektury! Japońscy twórcy gier o pilocie do Revolution

Ken Sugimori (dyrektor artystyczny serii Pokemon) - Game Freak
Sugimori był oczywiście początkowo zaskoczony pomysłem Nintendo. Stwierdził też, że decyzja o wprowadzeniu czegoś takiego musiała wymagać od firmy olbrzymiej odwagi. Sądzi jednak, że ostatecznie się to jej opłaci - jeżeli uda się w ten sposób przyciągnąć do gier osoby, które odstraszają skomplikowane, wieloprzyciskowe kontrolery. "Z Revolution będziecie mogli robić rzeczy, jakich nigdy dotąd nie dało się zrobić z konsolami. To taki rodzaj sprzętu, na którym chętniej bym grał, niż nań tworzył".

Toshihiro Nagoshi - SEGA
Nagoshi nie wyłamuje się ze schematu. Mówi, że kontroler pozwoli na zaistnienie wielu nowych, ciekawych pomysłów na gry. "Byłem zaskoczony kiedy to ujrzałem, byłem zaskoczony kiedy tego dotknąłem, a kiedy zobaczyłem przykładowe tytuły, zdziwiłem się jeszcze bardziej! Nie sądzę, żeby był gdzieś jakiś twórca gier, któremu oczy się nie zaświecą po zobaczeniu tej rzeczy. Łączy ona wszystko co potrzebne by cieszyć się grą i uwierzyć, że jest się jej głównym bohaterem".

Tooru Iwatani (ojciec Pac Mana) - Namco
Według Iwataniego, pomysł Nintendo w równym stopniu poruszy fanów elektronicznej rozrywki jak developerów. Dzięki niemu powstaną zupełnie nowe, innowacyjne rodzaje gier, łatwe do opanowania przez wszystkich. "Tak jak ekran dotykowy konsoli kieszonkowej DS sprawił, że pojawiły się nowe pomysły na gry, tak samo wiele ciekawych możliwości kryje się w tym pilocie".

Kouichi Suda - prezes Grass Hopper Interactive (Killer 7)
Suda przyznaje, że nie miał jeszcze okazji osobiście zapoznać się z pilotem do Revolution. Nie przeszkadza mu to jednak twierdzić, że pomysł jest obiecujący. Dodaje, że kiedy tylko usłyszał o tym kontrolerze, stwierdził, że chce pracować nad grami, które wykorzystają jego możliwości. "Mam już plan. Teraz pozostaje jedynie realizacja".

Masahiro Sakurai (pracował nad Kirby, Smash Brother i Meteos) - Sora
"Jestem wielkim zwolennikiem lansowanej przez Nintendo idei ułatwiania obsługi gier. Dlatego myślę, że dobrym pomysłem jest zredukowanie ilości przycisków do jednego. Kontroler w kształcie pilota z jednym przyciskiem. To wiele zmieni. DS ze swoim dotykowym ekranem sprawił, że zrozumienie gier zaczęło być dużo łatwiejsze. Ale w połączeniu z pozostałymi przyciskami kontrola nad nimi okazała się faktycznie jeszcze bardziej skomplikowana. Myślę, że dobrze będzie, jeżeli nic takiego nie przytrafi się Revolution".

Yasuhiro Wada (ojciec Harvest Moona) - Marvelous Interactive
Wada, w odróżnieniu od swoich kolegów, początkowo był krytycznie nastawiony do pomysłu Nintendo. Nie był w stanie zrozumieć jak właściwie ma to działać. Ale kiedy tylko dostał okazję by zobaczyć pilota w działaniu, natychmiast zmienił zdanie. Od razu przyszło mu do głowy parę pomysłów na wykorzystanie tej zabawki (jak dodaje, tak samo było z DS-em). Na koniec stwierdza zaś, że być może faktycznie platforma Nintendo - zgodnie ze swoją nazwą - spowoduje rewolucję w świecie gier.

Hironobu Sakaguchi (ojciec Final Fantasy) - Mistwalker
"Moje pierwsze myśli były mniej więcej takie: "to jest świetne!" i "to takie w stylu Nintendo!". Sprawia, że masz wrażenie jakbyś faktycznie dotykał ekranu. W tym sensie można powiedzieć, że jest to rozszerzenie idei DS-a, ale z drugiej strony pilot jest dużo inny. Po zobaczeniu tak świeżego pomysłu, twórcy gier są zafascynowani nawet jako normalni odbiorcy"

Kouichi Ishii - Square Enix
Ishii jest zdania, że developerzy będą z radością tworzyć gry na nową platformę Nintendo - jeżeli tylko dadzą radę całkowicie zmienić podejście do sprawy. "Jeśli im się to uda, to stworzą zupełnie nowe formy zabawy, znacznie różniące się od aktualnych gier".

Takanobu Terada (producent Super Robot Wars) - Banpresto
"Szczerze mówiąc, myślałem, że kontroler Revolution będzie jeszcze bardziej unikatowy, więc początkowo byłem zawiedziony. Ale szybko mi przeszło. Czy np. przy odpowiednim wykorzystaniu go nie będzie się dało zrobić strzelaniny dla dwóch graczy, którzy rywalizowaliby wyłącznie kontrolerami, bez pośrednictwa jakiegokolwiek obrazu na monitorze?".

Hiroshi Tanibuchi - Konami
Hiroshi mówi, że miał okazję pobawić się pilotem do Revolution i było to dla niego bardzo ciekawe przeżycie. "Postacie na ekranie poruszają się zgodnie z ruchami kontrolera - to takie odświeżające uczucie. Chociaż prawdopodobnie nie zrozumiecie tego zanim sami będziecie się mieli okazję przekonać".

Entuzjazm aż kipi z tych wypowiedzi, a przecież trudno się spodziewać, żeby Nintendo zdołało wszystkich tych panów kupić. ;) Może więc rzeczywiście coś z tego całego pilota będzie? Póki co jednak pozwolimy sobie zakończyć sceptycznym "eee tam". Poczekamy - zobaczymy.

GramTV przedstawia:

Komentarze
16
Usunięty
Usunięty
26/10/2005 23:53
Dnia 24.10.2005 o 18:06, Mariusz Saint napisał:

W CDA wyszydzili nowy kontroler Big N a tu proszę, sami developerzy się pozytywnie o nim wypowiadają, i to w dodatku tacy, którzy nie wypadli sroce spod ogona...

Bo ludziom w CDA wyraźnie brakuje wyobraźni. Nigdy nie miałem o nich dobrego zdania. Takie opinie to można wygłaszać na forum a nie w czasopiśmie bez zastanowienia. Ten, który to pisał na 100 % nie widział filmu jak działa kontrole (wynikało to z kontekstu komentarza) a swoją ynteligentną opinię wygłosił na podstawie wyglądu. Po prostu brak profesjonalizmu.

Usunięty
Usunięty
26/10/2005 20:23

ale oblesny czerwony i zielony...ble ble:P

Usunięty
Usunięty
26/10/2005 00:24

Jest sobie Taka akcja gdy, gramy w jakis tytul star wars i mozemy machac pilotem i na ekranie bedzie latal miecz swietlny ;D. Tu tu tururtu tu turutuu ;]




Trwa Wczytywanie