Nie wszystkie horrory potrzebują potworów, hektolitrów krwi i efektownych scen, aby skutecznie przestraszyć widza. Piąty wymiar Christophera Smitha, który zadebiutował w 2009 roku, jest tego doskonałym przykładem. Od światowej premiery produkcji minęło już 17 lat, a historia tajemniczego statku i grupy rozbitków wciąż potrafi zaskoczyć tych, którzy oglądają ją po raz pierwszy.
Piąty wymiar
Piąty wymiar ma już 17 lat. Ten niepozorny thriller science fiction potrafi namieszać w głowie nawet dzisiaj
27 sierpnia 2009 roku swoją światową premierę miał Piąty wymiar, australijsko-brytyjski thriller science fiction z elementami horroru, za którego reżyserię oraz scenariusz odpowiadał Christopher Smith. Choć od jego debiutu minęło już 17 lat, produkcja pozostaje interesującą propozycją dla miłośników zagadek, nieoczywistych historii oraz opowieści, w których rzeczywistość stopniowo przestaje podlegać znanym zasadom.
Historia skupia się na Jess, granej przez Melissę George, która wraz z grupą znajomych wyrusza w rejs jachtem. Początkowo nic nie zapowiada tragedii, jednak nadciągający sztorm sprawia, że bohaterowie muszą szukać schronienia na pokładzie tajemniczego statku pasażerskiego. Problem polega na tym, że jednostka wydaje się całkowicie opuszczona, a Jess zaczyna odnosić wrażenie, że już kiedyś znalazła się w tym miejscu. Szybko okazuje się również, że rozbitkowie nie są na statku sami.
To właśnie sposób prowadzenia historii stanowi jedną z największych zalet Piątego wymiaru. Christopher Smith umiejętnie wykorzystuje motyw déjà vu, zabawę chronologią wydarzeń z pętlą czasową oraz atmosferę nieustannego zagrożenia. Widz, podobnie jak główna bohaterka, próbuje zrozumieć zasady rządzące przedstawionym światem. Każda kolejna scena przynosi nowe informacje, które potrafią całkowicie zmienić interpretację wcześniejszych wydarzeń.
GramTV przedstawia:
Na uwagę zasługuje również obsada. Oprócz Melissy George w filmie wystąpili Michael Dorman, Rachael Carpani, Henry Nixon oraz Liam Hemsworth, który znajdował się wówczas na początku swojej hollywoodzkiej kariery.
Piąty wymiar jest również przykładem filmu, który szczególnie dużo zyskuje podczas ponownego seansu. Znajomość zakończenia pozwala spojrzeć na poszczególne wydarzenia z zupełnie innej perspektywy, dostrzec wcześniej pominięte szczegóły i lepiej zrozumieć konstrukcję całej opowieści. To science fiction, który zamiast prostych odpowiedzi pozostawia widza z pytaniami, a jego finał zachęca do ponownego przeanalizowania tego, co wydarzyło się na ekranie.
Film niestety nie poradził sobie zbyt dobrze w kinach. Przy budżecie wynoszącym 12 milionów dolarów, Piąty wymiar na całym świecie zarobił jedynie 1,6 miliona dolarów. Widzowie dopiero po latach docenili tę produkcję.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!