Tech

AMD Ryzen 5 3600 - testujemy!

Maciej Rychta, 07.07.2019 18:40 10

Nowa generacja procesorów AMD Ryzen oficjalnie ruszyła, a my wzięliśmy się za testowanie… na porządnie!

Grono zagorzałych fanów firmy AMD z niecierpliwością czeka na potwierdzenie finalnej wydajności nowych CPU a 07.07.2019 ma się zapisać przynajmniej złotymi zgłoskami w historii firmy Advanced Micro Devices. Czy tak rzeczywiście będzie i obiecywane przez szefową Lisę Su poprawki w architekturze Zen wystarczą, żeby przegonić niebieską konkurencję? A może trzeba będzie sięgnąć po argument ceny? Zobaczmy!

Przedmiotem poniższego testu będzie wprawdzie najniższy model Ryzena z nową architekturą, ale dla ułatwienia porównania zebrałem kluczowe informacje o pozostałych modelach i modelach konkurencji.

Poza tym wiadomo, że każdy porządny test nie może obejść się bez przynajmniej jednej tabelki. No to proszę – nawet dwie:

Kilka słów wyjaśnienia odnośnie w/w tabel: wyszarzone modele CPU to układy które: albo nie mają dziś premiery (Ryzen 9 3950X), albo nie są zbudowane w oparciu o nową mikro architekturę Zen 2 (modele 3400G i 3200G wykonane są w Zen+). Znalazły się w tabeli głównie w celu łatwiejszego porównania z jednostkami Intela.

Szczegółowe porównanie znaleźć można na stronach AMD

Wnętrze:

Skoro już jesteśmy przy architekturze to kilka słów dla osób mniej wtajemniczonych nt. usprawnień w tej generacji CPU. Główne rzutujące na wydajność usprawnienia dotyczyły zmian wewnątrz CPU - na bardzo wczesnym etapie przetwarzania kodu, przeorganizowania pamięci podręcznej (cache) L1, dwukrotnego zwiększenia przepustowości dla działań zmiennoprzecinkowych, powiększenia rozmiaru pamięci cache trzeciego poziomu (L3) oraz przebudowaniu fizycznej konstrukcji CPU.

Procesory Ryzen 3 generacji posiadają 2 lub 3 jądra krzemowe, które ukryto w jednej obudowie. Jądra te to tzw. Core Chiplet Die (CCD), które zawierają w sobie 4 (lub 3) rdzenie CPU, 16MB pamięci cache L3, dodatkowy mikrokontroler (zarządzający zasilaniem, sensorami itp.) oraz układy odpowiedzialne ze komunikację z drugim  jądrem.

Oprócz CCD wewnątrz obudowy CPU mamy jądro cIOD (coherent IO Die) odpowiedzialne za komunikację - zarówno z rdzeniem lub rdzeniami CCD (za pomocą dwukrotnie szybszej niż w Zen1 magistrali Infinity Fabric), jak też z pamięcią RAM, magistralą PCI-Express 4.0 czy pozostałymi interfejsami wejścia/wyjścia.

A mniej więcej tak w rzeczywistości:

Co jest istotne: jądra CCD są produkowane w rozmiarze 7nm (to jest nowość dla Zen2) a jądro cIOD w 12nm (w tym samym co Ryzeny z serii 2000). Ciekawostką jest to, że wykonane w 14nm, lekko zmodyfikowane jądro „komunikacyjne” cIOD jest de facto chipsetem X570. Tego typu projekt CPU przekłada się wprost na możliwości produkcyjne procesorów a co za tym idzie również na zysk producenta. Ktoś to w AMD naprawdę dobrze przemyślał.

Tyle jeśli idzie o to co głęboko pod radiatorem. Wprawdzie sam nie przepadam za tego typu technikaliami, ale w tym przypadku są one niezbędne, aby zrozumieć np. skąd biorą się np. nietypowe wielkości pamięci cache, oraz ze względu na to, że parametrami niektórych bloków możemy sterować z poziomu BIOS płyty głównej. A może przełożyć się to na wydajność. Więcej o tym postaram się napisać przy okazji recenzji płyty głównej X570, która już niebawem na naszych stronach.

Podsumowując budowę nowych CPU mamy:

  • więcej rdzeni/wątków (od 4/4 do 16/32)
  • więcej pamięci cache
  • szybsze zegary
  • magistralę PCI Express w wersji 4.0
  • obsługę szybszych pamięci (3200 vs 2933)
  • wymiar technologiczny 7 (12) nm
  • ciągle tę samą podstawkę AM4

Nowości jest sporo i choć niektóre z nich chwilowo raczej pozostaną niewykorzystane (jak wersja 4.0 PCI Express) to reszta jest dostępna już i przynosi oczekiwaną poprawę.

Obiekt testowy:

Przyjrzyjmy się zatem Ryzenowi 5 3600:

Tak przedstawia się nam w popularnym CPU-Z:

A tak w BIOS płyty X570 Aorus Master:

Jak wiecie z tabelki wyżej mamy do czynienia z jednostką wyposażoną w 6 rdzeni, 12 wątków taktowaną zegarami 3,6GHz i 4.2GHz w trybie Turbo, posiadającą 3MB pamięci cache L2 oraz 32MB L3 i pobierającą domyślnie 65W mocy. Całość zapakowana jest w podstawkę AM4 a wraz z CPU dostajemy chłodzenie Wraith Stealth:

Platforma testowa:

Hardware.

Testy przeprowadziłem na:

Płyty główne AM4: Gigabyte B450 Aorus M (bios F40) oraz X570 Aorus (bios F5a)

Płyta główna dla platformy Intel: Z390 Aorus Pro (bios F9)

Podstawowy RAM: Patriot Viper DDR 4000 (PVS416G400C9K)

Dodatkowy RAM: GoodRAM IRDM 4x4 GB 3000 oraz Kingston HyperX Fury 2666

Dyski SSD: WD Blue SN500 (500GB) z magistralą PCI-E oraz Corsair MP600 (1TB) + OEMowy dysk M.2 w wersji PCI-E oraz gościnnie WD Black 500 GB.

VGA: GTX 1060 i RTX 2060 ze sterownikiem w najnowszej wersji 430.86.

Kilka słów komentarza: Wybór płyty głównej B450 jest całkiem uzasadniony jako, że mamy do czynienia z najtańszym przedstawicielem nowej rodziny CPU i płytę główną ze średniego segmentu i spodziewam się, że wielu z Was może chcieć włożyć nowego Ryzena właśnie do nie przesadnie drogiej mobo. X570 Aorus Master pojawiła się niemal w ostatniej chwili (serdeczne podziękowania dla ekipy Gigabyte Polska) i mimo, że szykuję oddzielną publikację na jej temat zdecydowałem się przeprowadzić na niej kilka testów.

Wybór 3 różnych pamięci RAM podyktowany był moim bardziej praktycznym podejściem do testowania podzespołów – zależało mi przede wszystkim na sprawdzeniu kompatybilności i płyty i CPU.  Z SSD było podobnie jak z płytami głównymi – dzięki uprzejmości polskiego oddziału WD mam do dyspozycji średni segment ich SSD tj. WD Blue w formacie M.2 wykorzystujący magistralę PCI-Express, co dobrze komponuje się z całością platformy. Jeszcze gorący, najnowszy dysk Corsaira MP600 dostałem premierowo do ręki kilka dni przed oddaniem tego tekstu, ale w testach również się pojawi. Możecie spodziewać się go na gram.pl na dniach!

Do porównań użyłem AMD Ryzen 7 2700X, czyli topowego CPU poprzedniej generacji oraz Intel Core i7-9700K i Core i5-9600K.

Software:

Testy przeprowadzałem na Windows 10 Pro w wersjach 1809 (RS5) oraz 1903 (RS6) oraz na jednym z bardziej wiarygodnych testów aplikacyjnych tj. Bapco Sysmark 2018.

Tu ponownie kilka słów komentarza: AMD we wszystkich swoich materiałach zaleca używanie najnowszej wersji Windows 10 tj. 1903, która zawiera odpowiednie zmiany w mechanizmie tzw. schedulera, które pozytywnie wpływają na wydajność. Niestety moje obserwacje tego nie pokazały, stąd też użycie wersji 1809 w procedurze testowej. Przyczyn może być kilka – sterowniki chipsetu (choć sprawdziłem 2 różne wersje), test (choć podobnie zachowywał się zarówno Sysmark jak i PC Mark 10) czy też sam system operacyjny, który mimo wszystko zmian nie zawierał. Niejako przy okazji sprawdziłem również czy pogłoski o większej wydajności wersji 1903 są prawdziwe. I od razu napiszę: nie są J. Zarówno w grach jak i w testach. Być może z czasem się to zmieni, ale na chwilę obecną najnowsze wersje testów nie pokazują realnie lepszych wyników dla majowej kompilacji Windows 10. Powiem więcej – niektóre testy pokazują wyniki niższe o kilka procent.

Procedura testowa była zawsze taka sama(również na platformie Intela): instalacja czystego Win10 (build z czerwca tj. 18362.175), instalacja sterowników chipsetu, instalacja sterowników dla VGA, następnie kompletne Windows Update, które podnosiło build systemu do wersji 18362.207.  Na tak przygotowanym systemie był instalowany SYSmark (który wymaga absolutnie czystego OS i odłączenia internetu) i ew. potem inne testy. System nie był w żaden sposób modyfikowany, nie usuwałem z niego żadnych aplikacji ani nie wyłączałem np. tych startujących automatycznie. Czyli typowa domyślna instalacja Windows jaka się pewnie pojawia u większości z Was. Oprócz SYSmarka 2018 używałem PC Marka w wersji 10 i kilku popularnych testów syntetycznych. Dzięki uprzejmości kolegi z działu udało się dodać wyniki z kilku gier. Do pomiaru zużycia energii wykorzystałem miernik Voltcraft Energy Logger 4000F.

Wyniki:

Na pierwszy ogień idzie profesjonalny test konsorcjum Bapco – SYSmark 2018. Test ten symuluje realne wykorzystanie komputera do zadań typowo biurowo-multimedialnych za pomocą specjalnie przygotowanych skryptów, które kreują typowe środowisko pracy: praca z dużymi arkuszami Excela, Outlooka zawierającego kilka tysięcy emaili, obróbka zdjęć za pomocą Adobe Photoshop czy dokumentów PDF poprzez Adobe Acrobat Pro i np. montaż video za pomocą Cyberlink PowerDirector. Do tego dochodzi obsługa archiwów ZIP i np. czas renderowania strony za pomocą Google Chrome. Całość testu jest podzielona na kilka scenariuszy ocenianych oddzielnie: produktywność, kreatywność i responsywność oraz odpowiednio przeliczana dla uzyskania ogólnego wyniku. Co ważne, test jest bardzo dobrze opisany i udokumentowany ze wskazaniem które elementy komputera wpływają na wynik w danym scenariuszu a szeroka baza testów jest dostępna publicznie. SYSmark w różnych wersjach jest standardem w ocenie wydajności maszyn biurowych np. w przetargach i chętnie wykorzystywany przez uznane redakcje zajmujące się testami. Na marginesie dodam, że moja baza wyników różnych wersji SYSmarka zawiera ponad 700 konfiguracji komputerów i ciągle rośnie.

Kluczowe z perspektywy testu nowego Ryzena jest to, że w Sysmarku procesory AMD wypadały do tej pory bardzo słabo w porównaniu z Intelem – różnice sięgały niekiedy nawet 25%.

Zatem zaczynamy:

Tak wypada wydajność Ryzen 5 3600 na tle poprzedniej generacji i najbliższej konkurencj. Jak widać, w „nielubiącym” procesorów AMD teście, Ryzen 5 3600 pokonuje swojego konkurenta o 5% jednocześnie będąc o około 20% szybszy od poprzedniej generacji. Oczywiście i7-9700K jest poza zasięgiem, ale pamiętajcie, że i7-9700K kosztuje obecnie około 1750PLN a Ryzen 5 3600 wyceniany będzie na około 950 PLN. A to „nieco” więcej niż 8%

Poniżej szczegółowe ujęcie punktowe:

Tak natomiast wygląda kwestia wpływu taktowania pamięci RAM na wyniki w teście typowo aplikacyjnym jakim jest SYSmark 2018:

Test został wykonany na płycie z chipsetem B450 w konfiguracji z 2x8GB RAM. Jak widać najwyższą wydajność zapewniają nam pamięci z zegarem 3600MHz lub 4000MHz. Oczywiście przy założeniu, że nie zmieniamy dzielników magistrali InfinityFabric co jest możliwe np. w płytach z chipsetem X570. AMD w swoich materiałach promocyjnych wskazuje pamięci 3600 jako optimum i biorąc pod uwagę cenę modułów jest to bardziej opłacalny zakup niż pamięci 4000 MHz.

Na koniec testów aplikacyjnych porównanie w starszej wersji testu, która obrazuje progres jaki się dokonał w nowej generacji CPU. I aby uniknąć niedomówień (bo wykres wyszedł trochę jak z działu marketingu AMD :) ) różnica wynosi około 9%, jednakże porównujemy najniższego nowego Ryzena 5 z najwyższym Ryzenem 7 poprzedniej generacji.

Teraz czas na testy do niedawna sztandarowym testem Intela tj. Cinebench. Na screenach prezentuje się to tak:

Cinebench R15 w porównaniu z pozostałymi tak:

I R20 w porównaniu z niebieską konkurencją i starszym topowym modelem:

Cóż...komentarza to wielkiego nie wymaga, ale warto zwrócić uwagę na 2 rzeczy: AMD popracowało nad wydajnością pojedynczego rdzenia, ale dopiero teraz może się równać z Intelem. Czas na wyniki syntetyków.

Testy syntetyczne:

Na początek, niespecjalnie przeze mnie lubiany ze względu na łatwość manipulowania średnią wyników,

PassMark:

I rozszerzone porównanie: 

Zwracam uwagę, że powyższe słupki uwzględniają tylko wynik samego CPU a nie ogólny wynik PassMark Rating, bo na ten składają się również wyniki wydajności grafiki czy dysku. Stąd też widoczny na screenie bardzo wysoki wynik DiskMarka ( o prawie 80% lepszy od najwyższego na świecie!), gdyż test platformy AMD robiłem z wykorzystaniem ultra szybkiego dysku MP600 Corsair. Dla porównania przeciętny dysk NVMe w tym teście osiąga około 11 tys. pkt. To tak na marginesie.

CPU Z:

Ta przydatna aplikacja oprócz podawania informacji potrafi również przeprowadzić syntetyczne testy CPU. Wydajność wielowątkowa i jednowątkowa nowego Ryzena wg. CPU-Z przedstawia się tak:

Tu wszystko w zasadzie widać na zrzutach ekranu. Dla porządku dodam, że pierwsze 2 pochodzą z zestawienia w bazie CPU-Z a kolejne 2 z moich testowych maszyn i jako procesor referencyjny jest wybrany Ryzen 7 2700X, który wypada o 3% wolniej od testowanego Ryzena 5. W porównaniu z pozostałymi CPU wypada to tak:

Jeden z nielicznych testów w których Intel na ogół jest szybszy od AMD...

PC Mark 10 w wersji Extended:

 

Postaram się w najbliższym czasie uzupełnić ten test o wyniki z identycznych platform.  Aktualizacja: poniżej porównanie na maksymalnie zbliżonych konfiguracjach. Różnica tylko w dyskach SSD, ale w szranki z MP600 stanął WD Black, czyli topowy NVMe - tylko nieco wolniejszy od Corsaira:

Oprócz wyników poszczególnych CPU dodałem także wpływ taktowania RAMu (odpowiednio 4000, 3600 i 3200 MHz) na wydajność.

Z testów syntetycznych został nam jeszcze WinRAR (wersja 5.71) porównując ze sobą prace w pojedynczym oraz wielowątkowym trybie dla AMD z procesorami Intela:

 

Wyniki w grach:

Po sporej dawce wyników z testów użytkowych i syntetycznych przyszła pora na  kilka liczb z popularnych gier. Gier jest wprawdzie niewiele, a to dlatego, że pełniejsze testy w grach postaramy się Wam niedługo zaprezentować na łamach www.gram.pl na przykładzie gotowych komputerów gamingowych ACTINA.

Konfiguracja testowa to płyta MSI B450 Gaming, 16GB RAM, dysk SSD Crucial MX 500 512GB, Windows 10 (1809 i 1903 – brak w zasadzie różnic w wynikach) i grafika RTX 2060.

Dla porównania mamy średnie FPSy z tej samej konfiguracji jednakże z AMD Ryzen 7 2700X


Na sam koniec został nam pobór mocy.

W trybie bezczynności (Idle) cała platforma pobierała około 70W co jest relatywnie dużą wartością. Powodów jest jak zwykle kilka: chipset X570 pobiera nieco więcej energii od swoich starszych braci. Do tego mamy bogato wyposażoną płytę główną (LEDy, WiFi, BT) i stosunkowo wczesną wersję BIOS. Kilka kolejne watów pobiera nam Crucial MP600. Sądzę, że utrzymanie wyników około 50W jest jak najbardziej realne.

Pobór mocy w trybie obciążenia to najwyższa wartość jaką udało mi się zobaczyć wyniosła 308W w konfiguracji z RTX2060 i 262W przy korzystaniu z GTX1060. To o około 14 watów więcej niż konfiguracja na i5-9600K. Czyli po wprowadzeniu poprawek na LEDy, WiFi, BT, których testowa Z390 jest pozbawiona oraz zmianie SSD z MP600 na inny dysk da w zasadzie ten sam wynik.

Wrażenia użytkowe i podsumowanie:

Szczerze powiedziawszy po raz pierwszy w podsumowaniu nie wiem od czego zacząć. Ciężko jest oceniać użytkowo tylko procesor, bo od niego zależy w zasadzie tylko surowa wydajność. Dopiero po dołożeniu płyty głównej, modułów pamięci i dysku można coś powiedzieć o całej platformie. W tym kontekście pozytywnie zaskoczyło mnie na pewno to, że nowe CPU są znacznie bardziej tolerancyjne na użyte pamięci i że nie powtórzyła się historia z premiery Ryzenów 2000 kiedy to niemal wszyscy producenci płyt mieli duże problemy z sensowną kompatybilnością RAMu. Przez moje testowe B450 przewinęło się ponad 20 modułów RAM o różnych prędkością i różnych producentów. Wszystkie wystartowały za pierwszym razem. Podobnie sprawa się ma z X570. Kolejna sprawa – kultura pracy. Jako, że mamy do czynienia z 65W procesorem nie ma żadnej obawy o nadmierny hałas czy też wysokie temperatury. Zarówno B450 jak i X570 pozostawały zaledwie lekko ciepłe – nie tylko chipset, ale również sekcja zasilania.

Stabilność całej platformy jest absolutnie bez zarzutu, choć mam pewne negatywne obserwacje związane z X570, ale o tym kilka słów więcej napiszę w recenzji płyty głównej. Windows 10 instaluje się w ekspresowym tempie – zwłaszcza jak mamy MP600 na pokładzie J. Obecnie dostępne sterowniki działają bez problemów z X570 a nowe i nieco szybsze AMD obiecało udostępnić w dniu premiery, czyli w zasadzie dziś.

Wracając do CPU - w przypadku testowanego Ryzena 5 3600 wydajność jest niepodważalnie wyższa od poprzedniej generacji i również, jak widzicie z testów, lepsza od bezpośredniej konkurencji Intela. AMD wykonało kawał dobrej roboty przebudowując tę rodzinę procesorów i obietnice o podniesieniu wydajności IPC o 15% na szczęście znajdują pokrycie w testach. Dodatkowe „bonusy” w postaci bardzo elastycznego chipsetu X570 oraz magistrali PCI Express 4.0 to kolejna bardzo duża przewaga nad konkurencją. Wprawdzie na karty graficzne z PCI-E 4.0 przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale dyski SSD wykorzystujące tę wersję magistrali dostępne są już teraz.

Na pewno spora część czytelników zastanawia się teraz: czy warto się przesiąść na Zen2?

Moim zdaniem warto. I to prawie bez „ale”. No bo jak często zmieniacie całą platformę? No właśnie – raczej nie co roku. Więc jeśli zmieniać, to teraz. W tym przedziale cen znalezienie tak uniwersalnej i przyszłościowej platformy jak AMD z Ryzenami 3 generacji będzie trudne. Kto wie – może i ja pożegnam się z i7-9700K? 16 rdzeni i 32 wątki w desktopie kuszą…

najnowsze