informacje
najnowsze informacje
- Shogun 2: Total War - sześciominutowy raport z pola bitwy Czwartek, 02.09.2010, 22:34
- Dragon Age: Początek - Witch Hunt - jest trailer Czwartek, 02.09.2010, 22:19
- Czy Criterion szykuje dla nas nowego Burnouta? Czwartek, 02.09.2010, 22:03
- Bloody Good Time, nietypowa gra akcji od Ubisoftu, zmierza na PC i konsole Czwartek, 02.09.2010, 22:01
- Bezprzewodowy zestaw głośnikowy Creative D220W Czwartek, 02.09.2010, 21:49
- pełna lista informacji kliknij by zobaczyć
GRAM.UNITY
powiązane tematy
Twórcy Sama i Maxa za licencjami
Poniedziałek, 02.07.2007, godzina 18:55, autor: Renor Mirshann
Studio Telltale Games jest jak najbardziej za grami na filmowych (i innych) licencjach, ponieważ tego chcą konsumenci - co widać po wynikach sprzedaży. Tylko, że te tytuły muszą być wysokiej jakości. I nie muszą być koniecznie prostymi zręcznościówkami. Firma próbuje swoimi produkcjami uświadomić to innym wydawcom i developerom.
Kevin Bruner ze studia Telltale Games, znanego dzięki świetnej epizodycznej przygodówce Sam & Max (część druga w przygotowaniu, kompletna część pierwsza również - w przygotowaniu do wydania w Polsce przez CDP) udzielił wywiadu serwisowi Gamesindustry.biz, w którym m.in. wypowiedział się na temat gier na licencji znanych filmów i seriali telewizyjnych.
Masz Xboxa 360? Chcesz kupić Kinecta? Sprawdź, ile będzie kosztował!
"Uważamy, że takie gry sprzedają się dobrze pomimo niezbyt dobrej jakości, ponieważ ludzie naprawdę chcą spotkać się z filmowymi bohaterami i doświadczyć czegoś więcej, niż dostają w kinie" - powiedział Kevin. Stwierdził on, że jego firma chce to zmienić - chce, aby tytuły na licencji sprzedawały się dobrze, ponieważ naprawdę są dobre i warte swojej ceny. Jak sprawić, aby tak się stało? Oczywiście, samemu tworząc takie produkcje o wysokiej jakości.
Bruner twierdzi, że ważny jest w tym wypadku gatunek. Na przykład, nie ma sensu robić gry akcji na podstawie serialu CSI, gdyż jedynie przygodówka odda dobrze jego nastrój. Przy Spider-Manie już trudno o inny wybór, ale jeśli się go ma - Telltale poleca gry przygodowe. "Myślimy, że taka oferta jest przychylniej odbierana przez ludzi. W połączeniu z podziałem na epizody, to świetny sposób na przedstawienie klientom tego sposobu dystrybucji i możliwości rozwoju gałęzi rynku, do której nie pasują gry akcji" - powiedział.
Cel szczytny, ale czy możliwy do osiągnięcia? Jedna firma wiele tu nie zdziała. Chociaż studio Telltale Games jest już kojarzone z dobrymi, licencjonowanymi produkcjami, tak przecież wciąż w branży jest zbyt dużo developerów, którym nie szkoda obciąć to i owo dla wypuszczenia gry tydzień przed kinowym debiutem filmu, na którym jest oparta. Ale trzeba być dobrej myśli - może inni się do nich przyłączą?
Producent: JoWooD | dystrybutor: CD Projekt





Ja akurat nie lubię gier na podstawie filmów. Wyjątkiem jest Wiedźmin na którego czekam;)
> Ja akurat nie lubię gier na podstawie filmów. Wyjątkiem jest Wiedźmin na którego czekam;)
male sporstowanie w sumie gra jest na podstawie ksiazki a dokladniej po jej wydarzeniach a ja mam nadzieje ze w koncu beda naprawde dobre adaptacje filmow (chociaz nie twierdze ze wszystkie sa zle)
>wdowiakm Wiedźmin to głównie książki
Gry filmowe to ogólnie crapy (wyjątek Kroniki Riddicka)
P.S. Co z wiedźmińską listą ek
> male sporstowanie w sumie gra jest na podstawie ksiazki a dokladniej po jej wydarzeniach a
> ja mam nadzieje ze w koncu beda naprawde dobre adaptacje filmow (chociaz nie twierdze ze wszystkie
> sa zle)
Dzięki za poprawkę;) zapomniałem że Wiedźmin bardziej jest na podstawie książki;))
Przygodówki rox :P Zwłaszcza Sam& Max, nie mogę się doczekać na drugi sezon ;D
Ja tam nie przepadam za grami na podstawie filmów ale złe nie są.Jednakże aby powstała dobra gra film musi być rzeczywiście fajny.
Gry na podstawie filmow nikomu nie wychodzą,powiedzmy tacy piraci z karaibów,słaba gra
a co myślicie o King Kongu? całkiem udana gra filmowa. Ja jestem za ale żeby ten gry były wyskoiej jakości
Coś mię ścisnęło w dołku na wzmiankę o epizodycznej dystrybucji...:P
gry na podstawie filmu czy ksiązki są dobre, jeżeli nie są zerżnięte z filmu czy książki w 100%. Bo niektórzy programiści zapominają o tym i wychodzi im złom...Jak Harry Potter...jedyna normalna część to Quiditch World Cup bo jest przynajmniej "innowacyjna" a nie jak pozostałe cześci o młodm czarodzieju.
Nie no, sorki, ale nie mogę sie z tobą w 100% zgodzić. No bo jak to- przyjmiesz pod strzechę każdy crap pod warunkiem,. że będzie opowiadał inną niż filmowa/książkowa historię?? Nie no...forma, choć drugorzędna względem treści, też się liczy :D
Raz, sto lat temu, na YT obejrzałem jeden odcinek ich przygód. Takie sobie.
Film? Gra? Naraz? Niech będzie :)
Gry na podstawie filmu nie są zbyt dobre.
No właśnie. Hollywood stawia gry na podst. filmów na równi z koszulkami, plakatami i breloczkami. A powinni zaczynać prace nad grą "trochę" wcześniej niż miesiąc - dwa przed premiera filmu :/
No taaa...ale wtedy zyski z premiery były by mniejsze, czyż nie?? To już lepiej biednych graczy oskubać :D
Fajna gra S&M;D polecam;D
co wy tu tak mowicie ze gry na podst. filmow sa zle a kto z was jeszcze nie gral w jakas czesc Star warsa i mu sie podobala? ablo wladca pierscieni? albo ojciec chrzestny (gra na podst. filmu a film na podst. ksiazki)? lub kroniki ridicka
> co wy tu tak mowicie ze gry na podst. filmow sa zle a kto z was jeszcze nie gral w jakas czesc
> Star warsa i mu sie podobala? ablo wladca pierscieni? albo ojciec chrzestny (gra na podst.
> filmu a film na podst. ksiazki)? lub kroniki ridicka
Ojciec Chrzestny to akurat przykład gry nieudanej. Ta gra mocno rozczarowała wielbicieli filmu.
Uważam, że gry na podstawie filmów i bajek są bardzo fajne. Grałem co prawda, tylko w gierkę Gdzie jest Nemo?, ale za to bardzo fajna zabawa! Oby jeszcze tylko zrobili grę na podstawie Czterech Pancernych!