Źródło nieograniczonej bredni trafia na Steama. Ponad dekadę temu był to hit YouTube'a

Maciej Petryszyn
2026/09/24 12:50
0
0

Jeżeli ponad dekadę temu oglądaliście gamingowego YouTube’a, z pewnością znacie tę grę. Oto Happy Wheels.

Wspominamy o tej produkcji nie bez powodu. Oto bowiem debiutuje ona na Steamie.

Happy Wheels
Happy Wheels

W Happy Wheels zagramy też na Steamie

Happy Wheels debiutowało w 2010 roku jako gra przeglądarkowa w technologii Adobe Flash, chociaż wiele lat później przeniesiono ją na JavaScript. Całość opierała się na tworzonych przez społeczność planszach, po których poruszaliśmy się jedną z grona naprawdę nietypowych postaci. Był ojciec na rowerze z dzieckiem w tylnym foteliku, był czarnoskóry mężczyzna jadący kosiarką spalinową, był starszy człowiek na wózku inwalidzkim z napędem rakietowym, a nawet Święty Mikołaj, którego sanie ciągnęły… elfy. Tytuł ten swego czasu był prawdziwym hitem YouTube’a zarówno w Polsce, jak i poza nią – z jednej strony z uwagi na zaangażowanie widzów, a z drugiej na… zaskakująco dużą brutalność.

Teraz, 16 lat po pierwotnej premierze, Happy Wheels doczekało się wydania na platformie Steam:

Happy Wheels to oparta na fizyce, przewijana w boku gra z gatunku sandbox z silnym wsparciem społeczności – teraz (wreszcie!) dostępna bez reklam na platformie Steam. Wybierz swojego absolutnie nieprzygotowanego do wyścigu rajdowca i zignoruj opłakane w skutkach konsekwencje w desperackiej pogoni za krótkotrwałym zwycięstwem. Wybieraj spośród ponad 5 milionów poziomów stworzonych przez graczy lub zaprojektuj i udostępnij własne.

GramTV przedstawia:

Za Happy Wheels na Steamie przyjdzie nam zapłacić 21,49 zł. W tej cenie twórca, Jim Bonacci, oraz wydawca, Fancy Force, oddają w nasze ręce kilka nowych funkcji, w tym możliwość pobierania poziomów i gry offline, wsparcie dla kontrolerów, a także osiągnięcia. Jeżeli natomiast graliście już w przeglądarkową wersję, to możecie połączyć swoje dawne konto z nowym wydaniem. Wydaniem, dodajmy, całkowicie pozbawionym reklam, czego o oryginale powiedzieć nie można było.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!