Lata 80. i 90. ubiegłego wieku posiadały pewien dziwny trend, o którym obecnie już się nie pamięta.
Conan Barbarzyńca kojarzy się przede wszystkim z brutalnymi pojedynkami, bezlitosnymi przeciwnikami i Arnoldem Schwarzeneggerem, który rozsławił postać na wielkim ekranie. Nie wszyscy jednak pamiętają, że w latach 90. legendarny wojownik doczekał się również serialu animowanego skierowanego do najmłodszych widzów. Produkcja znacząco odbiegała od filmowego pierwowzoru, ale mimo wielu zmian zdołała zdobyć popularność i doczekać się kontynuacji.
Conan awanturnik
Conan Barbarzyńca w wersji dla dzieci? Kultowa animacja z lat 90. niemal pozbawiła go charakteru
Postać stworzona przez Roberta E. Howarda była obecna w literaturze i komiksach na długo przed premierą filmu Conan Barbarzyńca z 1982 roku. Widowisko w reżyserii Johna Miliusa odniosło sukces kasowy, a dwa lata później do kin trafił Conan Niszczyciel, który stawiał na nieco lżejszy ton. Rosnąca rozpoznawalność marki sprawiła, że producenci zaczęli szukać kolejnych sposobów na wykorzystanie jej potencjału. Jednym z nich okazał się serial animowany Conan awanturnik, który zadebiutował jesienią 1992 roku.
Twórcy zdecydowali się jednak na daleko idące zmiany. Zamiast znanego z filmów bezwzględnego wojownika widzowie otrzymali bohatera, który częściej korzystał z magicznych właściwości swojego miecza niż z brutalnej siły. Fabuła koncentrowała się na walce Conana z czarnoksiężnikiem Wrath Amonem, odpowiedzialnym za zamienienie rodziny Cymeryjczyka w kamień. Aby odwrócić zaklęcie, protagonista przemierzał Hyborię wraz z grupą towarzyszy i młodym feniksem o imieniu Needle.
Ważną rolę odgrywał również miecz wykuty z fragmentów meteorytu. Broń pozwalała Conanowi odsyłać międzywymiarowych Ludzi Węży do ich świata, dzięki czemu przeciwnicy znikali bez rozlewu krwi. Było to spore odejście zarówno od filmów ze Schwarzeneggerem, jak i literackiego dorobku Howarda. W animacji próżno było szukać dekapitacji, krwawych starć czy charakterystycznej dla oryginału bezwzględności.
Co ciekawe, podobne zabiegi nie były wówczas niczym niezwykłym. Na przełomie lat 80. i 90. producenci coraz chętniej przerabiali popularne marki przeznaczone dla dorosłych na kreskówki dla dzieci. Animowany RoboCop korzystał z laserowej broni zamiast realistycznych strzelanin, natomiast Akademia policyjna zamieniła niewybredny humor filmów na znacznie bardziej przystępne historie, w których pojawiały się nawet lekcje bezpiecznego przechodzenia przez ulicę. Podobną drogę obrali twórcy Toksycznych krzyżowców, którzy zrezygnowali z makabry kojarzonej z produkcjami wytwórni Troma, stawiając na ekologiczne przesłanie i walkę z kosmitami odpowiedzialnymi za zanieczyszczanie środowiska.
GramTV przedstawia:
Mimo znaczącego złagodzenia charakteru głównego bohatera Conan awanturnik odniósł wystarczający sukces, aby utrzymać się na antenie przez dwa sezony, emitowane w latach 1992 i 1993. Początkowo zamówiono zaledwie 13 odcinków, ale zainteresowanie serialem doprowadziło do realizacji kolejnych 52 epizodów przeznaczonych do codziennej emisji. Produkcja otrzymała również własną linię zabawek firmy Hasbro, obejmującą między innymi muskularne figurki bohaterów wyposażone w różnego rodzaju uzbrojenie. Charakterystycznym elementem serialu była także dynamiczna muzyka z czołówki, przywodząca na myśl filmowe kompozycje Basila Poledourisa.
Popularność animacji zaowocowała powstaniem kolejnego serialu zatytułowanego Conan i młodzi wojownicy. Produkcja z 1994 roku nie zdołała jednak powtórzyć sukcesu poprzednika. Tym samym telewizyjna przygoda łagodniejszej wersji Cymeryjczyka dobiegła końca, pozostawiając po sobie dość nietypowy rozdział w historii całej marki.
Animowany Conan mógł stanowić dla młodszych odbiorców atrakcyjne wprowadzenie do świata fantasy, ale jednocześnie utracił wiele elementów, które przez dekady definiowały tę postać. W efekcie powstała produkcja przygodowa, która równie dobrze mogłaby opowiadać o zupełnie innym bohaterze.
Niewykluczone jednak, że już wkrótce fani otrzymają animację znacznie bliższą oryginalnej wizji Howarda. Nad nowym serialem o Conanie pracuje bowiem Genndy Tartakovsky, znany z takich produkcji jak Samuraj Jack i Primal. Projekt powstaje w Cartoon Network Studios z myślą o platformie Prime Video, a jego historia będzie oparta na opowiadaniu Królowa Czarnego Wybrzeża. Ważną rolę odegra w nim piracka królowa Bêlit, dla której Conan będzie gotów przeciwstawić się nawet bogom i śmierci. Na ten moment nie podano jeszcze daty premiery.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!