Zanim powstał hit Apple TV, to była najlepsza ekranizacja powieści science fiction legendarnego autora. Mało kto o niej pamięta

Radosław Krajewski
2026/11/03 17:00
0
0

Na długo przed Fundacją powstał film, który czerpał z książki Isaaca Asimova.

Isaac Asimov pozostaje jednym z najważniejszych autorów literatury science fiction, a jego twórczość od dziesięcioleci inspiruje filmowców. Choć współczesna publiczność kojarzy jego nazwisko przede wszystkim z serialem Fundacja dostępnym na Apple TV, już w 1999 roku do kin trafiła produkcja, która do dziś uchodzi za jedną z najciekawszych adaptacji jego prozy. Mowa o filmie Człowiek przyszłości z Robinem Williamsem w roli głównej.

Człowiek przyszłości
Człowiek przyszłości

Człowiek przyszłości – zanim powstała Fundacja, Robin Williams zagrał w jednej z najlepszych ekranizacji Asimova. Film ma już 27 lat

Serial Fundacja otworzył twórczości Asimova drogę do nowego pokolenia widzów. Produkcja, choć w wielu miejscach znacząco odbiega od literackiego pierwowzoru, rozbudowuje historię obejmującą setki lat i losy cywilizacji rozsianych po galaktyce. Sukces serialu sprawił, że Apple zamówiło już czwarty sezon, który będzie kontynuował opowieść opartą na słynnym cyklu powieściowym.

Jednak na długo przed premierą Fundacji twórczość amerykańskiego pisarza wielokrotnie trafiała na ekrany kin. Wśród adaptacji znalazły się między innymi radziecki Koniec wieczności, thriller science fiction Zapadanie nocy oraz Ja, robot z 2004 roku, w którym główną rolę zagrał Will Smith. Ostatnia z wymienionych produkcji jedynie luźno nawiązywała do opowiadań Asimova o robotach, proponując znacznie bardziej widowiskowe podejście do jego pomysłów.

Zupełnie inną drogę obrał Człowiek przyszłości. Film z 1999 roku powstał na podstawie opowiadania Asimova z 1976 roku oraz powieści Człowiek pozytronowy z 1992 roku, napisanej wspólnie z Robertem Silverbergiem. Zamiast stawiać na kosmiczne konflikty czy zagrożenia związane z rozwojem sztucznej inteligencji, twórcy skupili się na znacznie bardziej osobistej historii.

Głównym bohaterem jest Andrew Martin, robot z serii NDR, który trafia do domu rodziny Martinów jako mechaniczny służący. Początkowo jego zadania ograniczają się do wykonywania codziennych obowiązków, jednak z czasem zaczyna wykazywać cechy wykraczające poza standardowe oprogramowanie. Andrew rozwija własną osobowość, poznaje ludzkie emocje i stopniowo odkrywa, że jego największym pragnieniem jest stanie się człowiekiem.

GramTV przedstawia:

W rolę androida wcielił się Robin Williams, natomiast Sama Neilla obsadzono jako Richarda Martina, głowę rodziny, do której trafia Andrew. Historia obejmuje aż 200 lat życia bohatera, przedstawiając kolejne etapy jego przemiany oraz relacje z następnymi pokoleniami ludzi.

Za reżyserię odpowiadał Chris Columbus, znany również jako scenarzysta filmów Goonies i Gremliny rozrabiają, a także twórca dwóch pierwszych części kinowego Harry'ego Pottera. Scenariusz przygotował Nicholas Kazan, mający w dorobku między innymi Matyldę z 1996 roku oraz W sieci zła z 1998 roku.

Człowiek przyszłości łączy elementy komedii, dramatu i science fiction, podejmując przy tym pytania o istotę człowieczeństwa. Film zastanawia się, czy o byciu człowiekiem decyduje biologiczne pochodzenie, zdolność do odczuwania emocji, czy może świadomość własnego istnienia. To właśnie ten filozoficzny wymiar, charakterystyczny dla literatury Asimova, stanowi jeden z najmocniejszych elementów produkcji.

Mimo ambitnej tematyki i popularności Robina Williamsa film nie spełnił oczekiwań finansowych. Przy budżecie szacowanym 100 milionów dolarów zarobił na całym świecie zaledwie 87,4 milionów dolarów. Oznaczało to, że wpływy z kin nie pokryły nawet kosztów produkcji, nie uwzględniając dodatkowych wydatków na promocję.

Niepowodzenie kasowe nie przeszkodziło jednak produkcji w zdobyciu kilku nominacji do nagród filmowych. Najważniejszą z nich była nominacja do Oscara za najlepszą charakteryzację. Film doceniono pod tym względem za przedstawienie przemiany Andrew, który na przestrzeni dwóch stuleci stopniowo upodabnia się do człowieka.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!