Przez najbliższe miesiące będziemy prawdopodobnie zastanawiali się, co dalej z fizycznymi wersjami gier. Będą czy nie będą?
Dotychczas dwaj z trzech konsolowych gigantów zabrali w tej sprawie głos. Jasnego stanowiska unika jedynie XBOX.
Gry na XBOX-a na kartridżach?Grafika wygenerowana przez AI
Gry na XBOX-a na kartridżach?
Szefowa Zielonych, Asha Sharma, została nawet wprost zapytana, czy kolejna konsola firmy, Project Helix, będzie wyposażona w napęd odtwarzający płyty, niemniej wzbraniała się ona przed jednoznaczną deklaracją. Z drugiej strony wśród ofert pracy opublikowanych przez firmę pojawiła się też ta dotycząca stanowiska Games Supply Strategist. Do obowiązków tego, kto tę posadę obejmie, należeć będzie m.in. koordynowanie premier fizycznych wydań gier XBOX-a na wszystkich platformach. Takie postawienie sprawy pozwala domniemywać, że przynajmniej w najbliższej przyszłości XBOX nie odejdzie od wydań fizycznych.
Na ciekawą sprawę zwrócił jednak uwagę Jez Corden z serwisu Windows Central. Jak przyznaje dziennikarz, zastanawiający może być fakt, iż w opisie stanowiska ani razu nie pada słowo “płyty”. Na tej podstawie Corden wysnuł wniosek, że nawet jeżeli XBOX pozostanie przy dalszym wprowadzaniu pudełek na rynek, to wcale w ich wnętrzu nie muszą znaleźć się gry na płytach. Ba, według niego mało prawdopodobne jest, by Project Helix był wyposażony w napęd. Zresztą na rynku komputerowym brak napędu optycznego jest dziś już standardem, że zarówno jednostki stacjonarne, jak i laptopy żadnych wbudowanych napędów nie mają.
GramTV przedstawia:
Czy zatem np. XBOX może pójść śladem Nintendo i postawić na… kartridże?
Warto zauważyć, że w tym opisie ani razu nie ma mowy konkretnie o płytach… Rzeczywiście, skoro napędy optyczne w laptopach, odtwarzacze Blu-ray, a nawet odtwarzacze CD stopniowo znikają z rynku, nie wydaje mi się szczególnie prawdopodobne, żeby XBOX Helix miał tradycyjny napęd na płyty. Coraz bardziej wygląda jednak na to, że Microsoft może szukać alternatyw. Rodzina Nintendo Switch wykorzystuje na przykład kartridże przypominające karty SD do dostarczania licencji na gry, a w niektórych przypadkach także całych gier, jeśli prędkość nośnika na to pozwala. Czy Microsoft może chcieć pójść podobną drogą? – stwierdził Corden.
Przypomnijmy, że całe zamieszanie zaczęło się latem tego roku, gdy Sony otwarcie zapowiedziało nadchodzący koniec płyt na PlayStation. Japończycy wersje fizyczne będą wydawane jeszcze tylko do końca 2027 roku, zaś od początku 2028 roku przerzucą się w całości na dystrybucję cyfrową. Równie otwarcie o tym temacie mówi Nintendo, zapewniając jednak, iż nie ma planów rezygnacji z wydań fizycznych.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Mnie wszystko jedno czy jest to płyta dvd, kartridż, czy inna forma, której jeszcze nie znam. Nie widzę powodu płacenia za gry, które mi mogą w każdym momencie odebrać i "bujaj się frajerze", bo kto będzie się z nimi procesował o jedną lub kilka gier. Zawsze wolałem wersje na płytach. Od czasu zapowiedzi Sony nie kupiłem nic w ich sklepie online, kupiłem jedną grę na dvd.
No dla mnie np. nie wszystko jedno. Pisałem ostatnio że zrobiłem sobie tool pod GOG prywatnie. Loguje mi się do GOG i wrzuca wybrane gry na pendrive. Cały instalator. Robi mi też manifest z obrazkami. Cały powód istnienia narzędzia jest taki że mogę wsadzić pendrak do kompa, kliknąć "update" i ten mi sam sprawdzi co na nim jest i zaktualizuje. Dodatkowo śledzi jakie wersje mi ostatnio wgrał i mam powiadomienie jeżeli jakaś gra dostaje akualizacje. A że większość gier to klasyki to najczęściej jak coś się pojawia to coś co poprawia wsteczną kompatybilność.
Ostatnio też dodałem paskudny workaround bo w wypadku Fallout 2 wersja z GOG mi nie chodziła idealanie, wieszała się na mapie świata. Gra potrzebowała podmianę DLL. Więc dodałem obsługę skryptów.
Tak czy siak takie narzędzie pokazuje jedno. Jeżeli zrobisz z kartridża nośnik danego tytułu i zostawisz miejsce - technicznie można zrobić takie coś że aktualizujesz nośnik z grą tak by nośnik zawierał najnowszą wersję. I mógłby to być twój oficjalny nośnik. Więc nawet np. po wyłączeniu sklepu dla Xbox One mógłbyś na swoim Xbox One dalej zainstalować grę w najnowszej wersji tak długo jak masz kadridż. Tak samo można nawet po zamknięciu sklepu udostępniać jakiś serwis online tylko do ich aktualizacji.
To byłby krok do przodu jeżeli chodzi o fizyczne media. Niestety korporacje raczej nie będą chętnie tego robiły bo się boją o piractwo. Ale kurde wg mnie to by było wręcz idealne rozwiązanie.
Zostałby tylko jeden problem. Gry z komponentem online by były grywalne po zaprzestaniu usługi. Albo żeby udostępniały serwer do postawienia. po zamknięciu.
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 17:05
Mnie wszystko jedno czy jest to płyta dvd, kartridż, czy inna forma, której jeszcze nie znam. Nie widzę powodu płacenia za gry, które mi mogą w każdym momencie odebrać i "bujaj się frajerze", bo kto będzie się z nimi procesował o jedną lub kilka gier. Zawsze wolałem wersje na płytach. Od czasu zapowiedzi Sony nie kupiłem nic w ich sklepie online, kupiłem jedną grę na dvd.