Producent i wydawca od lat chuchali i dmuchali na Grand Theft Auto 6. Tylko po to, by na 3 miesiące przed premierą nieautoryzowane materiały z gry trafiły do sieci.
Prawie 3 miliardy dolarów w dół po wycieku GTA 6
Grupa hakerska CYBERLEEK regularnie publikuje w sieci materiały pochodzące rzekomo właśnie z GTA 6. Rzekomo, bo nie ma stuprocentowej pewności, aczkolwiek sam fakt, że Take-Two próbuje usuwać wszelkie materiały z internetu mówi raczej sam za siebie. Tak czy inaczej, za sprawą leakerów mogliśmy już rzucić okiem m.in. na system związane z samochodami, na walkę i strzelanie, a nawet na poruszanie się samolotem. Ba, wygląda nawet na to, że CYBERLEEK weszło w posiadanie działającego builda, bo na jednym z nagrań osoba sterująca postacią utworzyła z dziur po kulach na ścianie napis LEEK. Pojawiły się też groźby o ujawnieniu jednego z zakończeń nowego GTA.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!