Poszukiwania następcy Daniela Craiga w roli Jamesa Bonda wkraczają w decydującą fazę. Amazon MGM Studios przygotowuje ostatnie testy aktorskie, a wśród kandydatów pojawiły się trzy znane nazwiska. Największym zaskoczeniem może być jednak nieobecność jednego z dotychczasowych faworytów.
James BondFoto: Comicbook.com / Zdjęcie zmodyfikowane przez sztuczną inteligencję
Nowy James Bond coraz bliżej. Znamy trzech kandydatów, ale największy faworyt wypada z gry?
Kto zostanie kolejnym agentem 007? To pytanie od kilku lat pozostaje jednym z najgorętszych tematów w branży filmowej. Wygląda jednak na to, że Amazon MGM Studios jest już coraz bliżej wybrania nowego Jamesa Bonda. Według informacji przekazanych przez Deadline finałowe przesłuchania mają rozpocząć się już w piątek, 23 października, i potrwać przez kolejny tydzień. Studio zaprosiło do udziału w testach co najmniej czterech aktorów, z których jeden może przejąć rolę po Danielu Craigu.
Wśród wymienianych kandydatów znaleźli się Jack Lowden, Callum Turner oraz Josh O'Connor. Pierwszy z nich zdobył rozpoznawalność dzięki serialowi Kulawe konie, w którym wciela się w agenta brytyjskiego wywiadu Rivera Cartwrighta. Turnera widzowie mogą kojarzyć między innymi z serialu Władcy przestworzy oraz filmowej serii Fantastyczne zwierzęta. Z kolei O'Connor występował w serialu The Crown oraz filmie Challengers.
Wczytywanie ramki mediów.
To jednak nie wszyscy, którzy mogą otrzymać szansę na zagranie najsłynniejszego agenta brytyjskiego wywiadu. Według Deadline na liście znajduje się przynajmniej jeszcze jeden aktor, którego tożsamość pozostaje nieznana. Niewykluczone więc, że ostateczny wybór okaże się zaskoczeniem nawet dla osób śledzących doniesienia dotyczące produkcji.
GramTV przedstawia:
Jeszcze niedawno jednym z najczęściej wymienianych kandydatów był Jacob Elordi, znany między innymi z serialu Euforia oraz filmu Frankenstein. W ostatnich dniach pojawiły się nawet sugestie, że australijski aktor może być o krok od otrzymania roli. Najnowsze informacje przedstawiają jednak zupełnie inny obraz sytuacji. Kilka źródeł wskazuje, że Jacob Elordi nie znajduje się wśród czterech finalistów, którzy mają wziąć udział w nadchodzących testach. To istotna zmiana względem wcześniejszych doniesień, według których aktor miał być jednym z głównych kandydatów do zastąpienia Craiga.
W gronie uczestników finałowych przesłuchań ma również zabraknąć Jacka O'Connella, którego nazwisko wcześniej przewijało się w spekulacjach dotyczących obsady. Warto jednak podkreślić, że studio nie potwierdziło oficjalnie żadnej z tych informacji.
Pierwotnie finałowe testy planowano przeprowadzić wcześniej w październiku, ale konflikty w harmonogramach aktorów wymusiły ich przesunięcie. Chociaż przesłuchania powinny zakończyć się jeszcze przed końcem miesiąca, nie ustalono konkretnego terminu ogłoszenia zwycięzcy. W branży panuje jednak przekonanie, że nowego Jamesa Bonda poznamy jeszcze przed końcem 2026 roku.
Za kolejną odsłonę przygód agenta 007 będzie odpowiadał Denis Villeneuve, reżyser filmów z trylogii Diuna. Scenariusz przygotowuje Steven Knight, twórca serialu Peaky Blinders, natomiast producentami zostali Amy Pascal, związana między innymi z filmami o Spider-Manie, oraz David Heyman, który pracował przy serii Harry Potter.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!