Twórca Max Payne 3 po latach przyznaje się do porażki. „Kompletnie się pomyliłem”

Mikołaj Berlik
2026/10/13 21:00
1
0

Tytuł jest uważany za niewypał.

Max Payne 3 spodobał się wielu graczom, jednak jeden ze scenarzystów nie wspomina tego projektu z dumą. Dan Houser, były wiceprezes Rockstar Games, uważa, że ​​studio nie do końca zrozumiało, dlaczego gracze tak bardzo pokochali wcześniejsze odsłony serii. Bierze też na siebie znaczną część odpowiedzialności za ten stan rzeczy.

Max Payne 3
Max Payne 3

Max Payne 3 nie wypadł dobrze?

W rozmowie z IGN Houser podsumował swoją pracę nad tą wydaną w 2012 roku strzelanką. Przyznał, że stworzenie liniowej narracji stanowiło ciekawą odmianę w porównaniu z rozległymi otwartymi światami, z których słyną inne gry Rockstara. Z sentymentem wspomina filmową oprawę, płynne przejścia między scenami oraz charakterystyczne napisy pojawiające się na ekranie. Całą grę zaprojektowano tak, by przypominała dwunastogodzinny film noir. Problem polegał jednak na tym, że efekt końcowy znacząco odbiegał klimatem od swoich poprzedniczek.

Dwie pierwsze części serii Max Payne, stworzone przez studio Remedy Entertainment, wyróżniały się mrocznym klimatem i unikalnym stylem narracji. Z kolei trzecia odsłona skupiała się na bardziej widowiskowej akcji, a jej akcję przeniesiono do brazylijskiego Sao Paulo. W tamtym czasie Houser uważał, że Rockstar stworzyło godną kontynuację. Jednak reakcje części graczy uświadomiły mu, jak bardzo brakowało im stylu narracyjnego Sama Lake’a – scenarzysty oryginalnej gry.

GramTV przedstawia:

„Całkowicie się myliłem. Porażka” – stwierdził Houser – do tego myśl, że jako scenarzysta i osoba współodpowiedzialna za kierunek rozwoju projektu musiał przyznać się do jego niedociągnięć.

Nie oznacza to jednak, że uważa grę za źle zrealizowaną. Wręcz przeciwnie – wciąż chwali jej oprawę, mechanikę rozgrywki i jakość techniczną. Choć Max Payne 3 zebrał po premierze wiele pozytywnych recenzji, nie osiągnął takiego sukcesu komercyjnego, na jaki liczyło studio Rockstar. Sytuacji nie poprawił fakt, że gra zadebiutowała tego samego dnia co Diablo 3.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 21:16

Bo to była dobra gra ale już nie tak dobry Max Payne. I tak - główna różnica to klimat.