Wreszcie mieliśmy okazję oficjalnie rzucić okiem na Grand Theft Auto 6. Pokaz, który premierowo odbył się na Netflixie, skupił na sobie uwagę całej społeczności.
Nie brak przy tym zachwytów poziomem technologicznym nadchodzącej produkcji. Chociaż są i tacy, którzy nie są do końca zadowoleni z aspektu fabularnego.
Grand Theft Auto 6
“Jason i Lucia to nieciekawi socjopaci, chaotycznie dokonujący masowych morderstw”
W Grand Theft Auto 6 śledzić będziemy losy Jasona Duvala oraz Lucii Caminos, która jest pierwszą w historii serii GTA pełnoprawną protagonistką. Przestępczy duet z fikcyjnego stanu Leonida na Florydzie, standardowo dla serii, będzie piął się po kolejnych szczeblach kryminalnej hierarchii. W trakcie niedawnego pokazu Netflixa mieliśmy okazję, by bliżej poznać Jasona oraz Lucię, a także poznać ich motywacje. Ogromne wrażenie robiło przy tym to, jak produkcja Rockstara wygląda i w jak dużym stopniu przywiązuje wagę do szczegółów. Jeżeli natomiast chodzi o samą kreację postaci, to cóż… Sporo obiekcji ma np. Daniel Vavra, współzałożyciel Warhorse Studios.
Twórca serii Kingdom Come ewidentnie nie ma o bohaterach GTA 6 oraz sposobie, w jaki ich napisano, najlepszego zdania:
Moim skromnym zdaniem (oraz zdaniem każdego, kto kiedykolwiek napisał dobrą historię), dobra opowieść potrzebuje wewnętrznego i zewnętrznego konfliktu, złożonych postaci z ciekawymi motywacjami, spójnego i logicznie funkcjonującego świata, motywu przewodniego, sensu, “przekazu” (w dobrym tego słowa znaczeniu), logiki oraz interesujących i dających się polubić bohaterów. To, co zobaczyłem, było absolutnie fantastycznym demem technologicznym graniczącym z technologicznym cudem, otwartym światem tak ogromnym, że nikt nigdy nie stworzył niczego podobnego, oraz dwoma nieciekawymi socjopatami chaotycznie dokonującymi masowych morderstw na niewinnych ludziach dla innych socjopatów i pieniędzy. Dla mnie zero jakiegokolwiek haczyka fabularnego. To z pewnością sprawdzi się w trybie wieloosobowym i dla ludzi chcących robić zwariowane, losowe rzeczy. Ale wcześniej było w tym znacznie więcej. Nienawidźcie mnie – jestem przyzwyczajony.
GramTV przedstawia:
Premiera Grand Theft Auto 6 już 19 listopada. To wtedy tytuł od Rockstar Games i Take-Two Interactive oficjalnie zadebiutuje na konsolach PlayStation 5 i XBOX Series X/S. Warto jednak przygotować sobie sporo czasu, bo na ogranie wyłącznie głównego wątku potrzebne będzie prawdopodobnie kilkadziesiąt godzin.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Megaloman być może ale tym drugim epitetem bym go nie nazwał, prędzej burakiem i chamem. Nie da się być kretynem i dać nam tak dobre gry.
Moim zdaniem za bardzo mu uderzył do głowy osobisty sukces, co prawda nie śledzę go nie wiadomo jak długo bo od premiery jedynki ale mi nazbyt zaczęło się tu rzucać w oczy w okolicach dwójki KCD (jeszcze przed premierą rzecz jasna).
Zdziwiłbyś ilu z tych ludzi nie ma tak realnego wpływu na wygląd gry jak chcą nam to wmówić. To team-effort gdzie czasem paru bardzo dobrych specjalistów nadaje ton całej grze (np. scenarzyści w Wiedźmin 3). No dobra, gosć może nie być "kretynem", nieałdnie tak nazywac ludzi... ale najwyraźniej należy do tego pokolenia które uważa że gracze powinni całować po stopach devów że tworzą im takie fajne gry. To plaga w dzisiejszej branży niestety - strasznie niektórym ego urosło i zapominają że to przede wszystkim biznes i widowni się nie obraża.
koNraDM4
Gramowicz
31/08/2026 08:35
wolff01 napisał:
A komentarz Vavry wyjątkowo durny. Gość stworzył dobre gry ale to kretyn i megaloman. Czepianie się grze której esencją jest bycie socjopatą że jej bohaterowie są... socjopatami to chyba jakiś bait - bo gość chyba lubi konflikt i drażnić ludzi.
Megaloman być może ale tym drugim epitetem bym go nie nazwał, prędzej burakiem i chamem. Nie da się być kretynem i dać nam tak dobre gry.
Moim zdaniem za bardzo mu uderzył do głowy osobisty sukces, co prawda nie śledzę go nie wiadomo jak długo bo od premiery jedynki ale mi nazbyt zaczęło się tu rzucać w oczy w okolicach dwójki KCD (jeszcze przed premierą rzecz jasna).
wolff01
Gramowicz
30/08/2026 22:04
Moim zdaniem za mało pokazali żeby ocenić postacie pod względem charakterów - pomijając że twórcy sami mówią ze to będą tacy bardziej awatarzy dla gracza, to przecież nawet nie wiemy z jakiego etapu gry wzięli te zajawki - może na tym etapie są jeszcze "drobnymi rzezimieszkami"? Nie wiemy jakich wyborów będzie trzeba dokonać pod koniec gry, jakie będą twisty, jak rozwiną się postaci i jakich wyborów będą musieli dokonać (na pewno będzie motyw zdrady vs "wybieram miłość"). No i zapewne będzie też charakterystyczny dla serii "upadek z wysokiej wieży". Historia będzie przede wszystkim wzorowana na "Bonnie i Clyde" - co w zwiastunie chyba wystarczająco pokazali?
A komentarz Vavry wyjątkowo durny. Gość stworzył dobre gry ale to kretyn i megaloman. Czepianie się grze której esencją jest bycie socjopatą że jej bohaterowie są... socjopatami to chyba jakiś bait - bo gość chyba lubi konflikt i drażnić ludzi.