Naoki Hamaguchi zdradził, że Final Fantasy 7 może nadal ewoluować.
Final Fantasy 7 Remake miało być sposobem na ponowne i nieco szersze opowiedzenie historii znanej z oryginalnego Final Fantasy 7. Wygląda jednak na to, że Square Enix niekoniecznie zamierza zakończyć swoją przygodę z tym uniwersum wraz z finałem obecnej trylogii.
Final Fantasy 7
Co dalej z Final Fantasy 7?
Podczas PAX West 2026 w Seattle Naoki Hamaguchi oraz reżyser walk Final Fantasy 7 Revelation, Teruki Endo, zorganizowali godzinny panel. Hamaguchi powiedział podczas spotkania, że chciałby, aby saga Final Fantasy 7 trwała także po zakończeniu obecnej trylogii. Twórca podkreślił, że Square Enix chce rozszerzać przyszłość Final Fantasy 7 i sprawić, aby marka nadal ewoluowała z czasem.
Hamaguchi nie powiedział jednak, co dokładnie miałaby oznaczać dalsza ewolucja serii. Square Enix już podczas prac nad trylogią wykorzystywało kolejne produkcje związane z Final Fantasy 7, między innymi Crisis Core Reunion i Ever Crisis, aby rozwijać historie popularnych postaci, takich jak Sephiroth czy Zack Fair. Podczas panelu Hamaguchi i Endo przedstawili również szczegóły dotyczące systemu walki w Final Fantasy 7 Revelation.
GramTV przedstawia:
Jednym z omawianych elementów były nowe FITS, które mają być powiązane z ustalonymi zestawami umiejętności poszczególnych postaci. Jako przykład twórcy podali Vincenta Valentine’a. Wyposażenie go w strój Przywoływacza pozwoli mu wykorzystać formę Galian Beast do wykonywania skoordynowanych ataków. Vincent i Cid będą w końcu grywalnymi postaciami w Final Fantasy 7 Revelation.
Sama przyszłość serii pozostaje jednak niewiadomą. Ponieważ takie produkcje jak Dirge of Cerberus: Final Fantasy 7 rozgrywają się już po zakończeniu oryginalnego Final Fantasy 7, Square Enix ma wiele możliwości dalszego rozwijania tego uniwersum. Nie wiadomo więc, czy w przyszłości doczekamy się kolejnych nowoczesnych portów starszych spin-offów, czy też Square Enix zdecyduje się stworzyć zupełnie nowe gry. Na tę chwilę Hamaguchi dał jedynie jasno do zrozumienia, że Final Fantasy 7 nie musi zakończyć swojej historii wraz z obecną trylogią.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.