Sylvester Stallone obejrzał film o kulisach powstania Rocky’ego. Ta reakcja mówi wszystko

Jakub Piwoński
2026/11/06 14:30
0
0

Peter Farrelly początkowo obawiał się, jak Sylvester Stallone przyjmie Jestem Rocky – opowieść o narodzinach kultowego filmu z 1976 roku. Aktor miał jednak pozytywne wrażenia po seansie, a produkcja poruszyła również jego żonę.

20 listopada do kin w Polsce wchodzi Jestem Rocky. To opowieść o narodzinach kultowego filmu z 1976 roku z Sylvestrem Stallone w roli głównej. Filmu, który zapoczątkował słynną serię filmów bokserskich. Reżyser filmu, Peter Farrelly, początkowo obawiał się, jak Sylvester Stallone przyjmie film. Najwyraźniej, niepotrzebnie.

Jestem Rocky
Jestem Rocky

Żona Stallone'a nie mogła powstrzymać łez na seansie Jestem Rocky

Reżyser opowiedział o reakcji aktora w rozmowie z BILLYPENN. Zależało mu, aby Stallone obejrzał film w kinie, najlepiej razem z publicznością. Gwiazdor zdecydował się jednak na prywatny seans w domu, w towarzystwie żony Jennifer Flavin, z którą jest związany od 1997 roku. Farrelly nie był tym zachwycony:

Nie podobało mi się to, bo wiedziałem, że oglądając film z publicznością, można poczuć jej energię. Ale kiedy siedzisz sam w domu, nigdy nie wiadomo, jak to się skończy.

Obawy reżysera okazały się niepotrzebne. Po seansie Stallone zadzwonił do niego i przekazał, że film bardzo mu się podobał. Jeszcze bardziej emocjonalnie zareagowała Flavin, która – jak zdradził Farrelly – płakała przez cały seans.

GramTV przedstawia:

Film opowiada o burzliwych losach powstawania kultowego filmu Rocky. Stallone napisał scenariusz hitu z 1976 i wywalczył sobie w nim główną rolę, choć nie był wówczas rozpoznawalnym aktorem. Przypomnijmy, że początkowo aktor nie był przekonany do pomysłu nakręcenia filmu o początkach swojej kariery. „Przecież jeszcze nie umarłem” – miał rzucić, komentując projekt. Zmienił zdanie dopiero po zobaczeniu Anthony'ego Ippolita, który wciela się w młodego Stallone'a. Reżyser podkreślał, że nie chciałby realizować filmu bez zgody aktora. Gwiazdor przeczytał scenariusz i ostatecznie dał produkcji zielone światło.

Jestem Rocky spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem podczas pokazów festiwalowych. Produkcja ma nawet szansę powalczyć o nominację do Oscara w kategorii najlepszy film. W polskich kinach zadebiutuje 20 listopada.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!