Takiej wersji kultowego dramatu Williama Szekspira jeszcze nie widzieliśmy.
Miłość, konflikt między Ziemią a Księżycem i walka o przyszłość ludzkości. Roel Reine, reżyser znany z serialu Halo, stanie za kamerą nowego thrillera science fiction, który przeniesie historię przypominającą Romea i Julię w realia kosmicznej kolonizacji.
Romeo i Julia
Lunar Colony – to połączenie kosmicznego thriller z historią zakazanej miłości
Księżyc od lat rozpala wyobraźnię filmowców, ale tym razem nie będzie jedynie miejscem niebezpiecznej wyprawy czy naukowego eksperymentu. W nadchodzącym filmie Lunar Colony, stanie się domem dla całej społeczności, której interesy coraz bardziej rozmijają się z oczekiwaniami mieszkańców Ziemi. Za kamerą produkcji stanie Roel Reine, holenderski reżyser mający na koncie między innymi odcinki serialu Halo.
Akcja filmu rozgrywać się będzie w 2060 roku, niemal trzy dekady po utworzeniu przez ludzkość pierwszej stałej kolonii na Księżycu. Przez ten czas osada rozwinęła się w niezależną społeczność, która zaczyna coraz wyraźniej odczuwać ciężar zobowiązań wobec swojej macierzystej planety. Ziemia w coraz większym stopniu uzależnia się bowiem od księżycowych zasobów, co prowadzi do narastających napięć politycznych i rywalizacji o władzę. W samym centrum tego konfliktu znajdą się Tiara i Josh, dwoje młodych ludzi wychowanych po przeciwnych stronach podziału między Ziemią a Księżycem. Ich rodzące się uczucie wystawi na próbę nie tylko rodzinne oczekiwania, lecz także lojalność wobec społeczności, z których pochodzą. W świecie, w którym polityczne interesy mogą zdecydować o przyszłości obu cywilizacji, związek bohaterów stanie się czymś znacznie więcej niż prywatną sprawą.
Za scenariusz filmu odpowiada Cerise Fukuji, która przy tworzeniu opowieści inspirowała się programem Artemis realizowanym przez NASA. Projekt ma połączyć widowiskowe realia kosmicznej przyszłości z bardziej kameralną historią o uczuciach, rodzinnych zobowiązaniach i poszukiwaniu własnej drogi. Producentka Patricia A. Beninati porównuje opowieść o Tiarze i Joshu do jednego z najsłynniejszych dramatów Williama Szekspira.
To klasyczna historia miłosna w duchu Romea i Julii.
GramTV przedstawia:
Sam Roel Reine podkreśla natomiast, że mimo futurystycznej scenerii i rozmachu produkcji najważniejszym elementem filmu pozostaną emocje oraz wybory podejmowane przez bohaterów:
Pod rozmachem science fiction kryje się głęboko ludzka opowieść o wolności, miłości i świecie, który decydujemy się pozostawić za sobą.
Rozpoczęcie zdjęć zaplanowano na 2027 rok, a obecnie trwają prace nad skompletowaniem głównej obsady. Nie ujawniono jeszcze nazwisk aktorów, którzy wcielą się w Tiarę i Josha. Nie podano również oficjalnej daty premiery ani informacji o tym, kiedy film trafi do kin lub serwisów streamingowych.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!