Gry sieciowe – jedni w nie grają. Inni wyłapują w nich bany.
A skoro o banach mowa… Statystykami w tym zakresie podzieliło się Riot Games.
VALORANT
Bez litości dla smurfów i boosterów
Okazuje się, że Riot miał na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy pełne ręce roboty, bo zdecydowanie było kogo banować. Jak możemy dowiedzieć się ze specjalnie opublikowanego przez studio raportu, w ostatnim czasie ukarano niemal 300 tysięcy kont w takich grach jak League of Legends czy VALORANT. Powód? Wszystko przez tzw. manipulowanie rangami, na które składają się boosting (oddajemy swoje konto lepszemu graczowi, by podbił nasze statystyki), smurfing (gramy na koncie o znacznie niższej randze niż nasz rzeczywisty poziom umiejętności) oraz hitchhiking (gramy z kimś lepszym od siebie, nierzadko mu płacąc, by dzięki niemu zdobyć wyższą rangę).
Jak przyznaje Phillip Koskinas, Cheat Executive Officer w Riot Games:
Zacznijmy od tego, że nie chcemy, aby czas zainwestowany przez któregokolwiek z graczy stracił swoją rdzenną wartość lub został uznany za zmarnowany. W Riot lubimy czarną herbatę i uczciwą rywalizację. Najlepsze dyscypliny sportowe wciągają właśnie dlatego, że stawiają poprzeczkę naprawdę wysoko, a ciężko wywalczone mistrzostwo nigdy nie powinno tracić na wartości przez widok zwycięstw wystawionych na sprzedaż. Jako studio gier wolimy, gdy gracze po prostu chcą grać dalej – a najlepszym sposobem, aby to osiągnąć, jest zadbanie o to, by nagrody dawały prawdziwą satysfakcję.
Ale idąc dalej – chodzi również o to, że kwestia kont dodatkowych po prostu zaczęła wymykać się spod kontroli.
GramTV przedstawia:
Wszystkie objawy manipulowania rangami są przez Riot klasyfikowane jako oszustwa i trudno się dziwić. Wszak wszystkie one skutecznie psują przyjemność z gry tym użytkownikom, którzy rywalizują uczciwie na swoich rangach. A jak w ogóle firma ustala, kto oszukuje w ten sposób? Tutaj na pomoc przychodzi system Vanguard – antycheat Riotu, który, jak się okazuje, analizuje różne statystyki i zmienne, by na tej podstawie określić, kto nagle zaczął grać lepiej niż dotychczas albo kto nienaturalnie przewyższa poziom, na którym jest jego konto. – Pamiętajcie, że uczciwa gra to najlepsza gra, a kiedy okradacie swoją społeczność, tak naprawdę okradacie samych siebie – podsumował Koskinas.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.