Producent zapowiada kolejne gry, ale nie wyjaśnia, czy finał oznacza pożegnanie z Leonem, Jill i Chrisem, czy zupełnie nowy rozdział kultowej serii horrorów.
Czy seria Resident Evil zmierza ku swojemu wielkiemu finałowi? Jun Takeuchi, producent wykonawczy tej legendarnej serii horrorów, zasugerował, że rozwijana od lat fabuła może doczekać się zakończenia w ciągu najbliższej dekady. Nie oznacza to jednak, że Capcom zamierza porzucić jedną ze swoich najważniejszych marek.
Takeuchi przewiduje, że obecna fabuła Resident Evil może zostać domknięta w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Nie doprecyzował jednak, czy odnosi się to do całej serii, czy jedynie do wątków znanych już głównych bohaterów. Jedną z możliwości jest zakończenie historii postaci, które towarzyszą graczom od lat – takich jak Leon Kennedy, Claire Redfield, Jill Valentine czy Chris Redfield.
GramTV przedstawia:
Od wydarzeń w Raccoon City w 1998 roku postacie te znacząco się zestarzały. W związku z tym Capcom może zdecydować się na „nowy początek” z udziałem zupełnie nowego pokolenia bohaterów. Na razie pozostaje to jednak jedynie w sferze spekulacji.
Oczywiście w ciągu najbliższej dekady ukażą się kolejne gry z serii Resident Evil. Nie zdradził on jednak żadnych szczegółów, zaznaczając, że mogłoby to ujawnić kluczowe elementy fabuły.
Wśród potencjalnych przyszłych projektów wymienia się remaki Resident Evil Zero oraz oryginalnego Resident Evil. Pojawiają się również spekulacje na temat odświeżenia kolejnych części serii. Czekamy jednak na jakiekolwiek oficjalne wieści od Capcomu w tej sprawie. Na ten moment wiemy o remake’u Code Veronica.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!