W rekomendowanej konfiguracji wpisano aż 64G RAM-u.
Wymagania sprzętowe gier na PC potrafią zaskakiwać, ale Cinder City wyznacza zupełnie nowe standardy. Nadchodząca produkcja od studia Big Fire Games, wydawana przez NCSoft, pojawiła się na Steamie i bardzo szybko zwróciła uwagę graczy nie tylko futurystyczną wizją Seulu, lecz także wyjątkowo wysokim zapotrzebowaniem na pamięć operacyjną.
Cinder City
Cinder City – podano bardzo wysokie wymagania sprzętowej nowej strzelanki MMO od NCSoft
Cinder City to sieciowa strzelanka MMO z kamerą z trzeciej osoby, osadzona w niedalekiej przyszłości. Akcja gry przenosi nas do dystopijnego Seulu, który został doprowadzony do upadku przez wydarzenia odmieniające bieg XXI wieku. Twórcy stawiają na otwarty świat, kooperacyjną rozgrywkę PvE oraz walkę z przytłaczającymi zagrożeniami, wśród których znajdą się między innymi zmutowane stworzenia. Sama koncepcja brzmi więc jak coś dla fanów dużych, widowiskowych shooterów, ale to nie opis rozgrywki wywołał największe poruszenie.
Najwięcej emocji budzą wymagania sprzętowe. Już konfiguracja minimalna prezentuje się bardzo konkretnie, ponieważ zakłada posiadanie 32 GB RAM, karty graficznej Nvidia GeForce RTX 2060 z 6 GB VRAM oraz procesora Intel Core i5 10400 lub AMD Ryzen 5 3600. To poziom, który w wielu nowych grach wciąż funkcjonuje raczej jako zalecany, a nie minimalny.
Jeszcze ciekawiej robi się przy specyfikacji rekomendowanej. Cinder City według karty na Steamie ma wymagać 64 GB RAM, karty Nvidia GeForce RTX 4060 z 8 GB VRAM oraz procesora Intel Core i7 12700 lub AMD Ryzen 7 7800X3D. Jeżeli te wymagania zostaną utrzymane do premiery, produkcja NCSoft może okazać się jedną z pierwszych dużych gier pecetowych, które oficjalnie rekomendują aż 64 GB pamięci operacyjnej.
GramTV przedstawia:
Dla porównania, wiele współczesnych premier na PC zatrzymuje się na znacznie niższym poziomie. Forza Horizon 6, 007 First Light, Death Stranding 2, Resident Evil Requiem czy nawet bardzo efektowny graficznie Crimson Desert mają rekomendować 16 GB RAM. W przypadku najbardziej wymagających tytułów, takich jak Microsoft Flight Simulator, coraz częściej pojawia się poziom 32 GB RAM, ale 64 GB wciąż pozostaje wartością kojarzoną raczej z profesjonalnymi stacjami roboczymi, zaawansowaną obróbką materiałów lub bardzo rozbudowanymi zestawami dla entuzjastów.
Problem polega na tym, że Cinder City pojawia się z takimi wymaganiami w wyjątkowo trudnym momencie dla rynku pamięci. Ceny modułów RAM rosną, a według PC Part Picker zestawy 64 GB potrafią kosztować obecnie od około 500 do ponad 1000 dolarów. Dotyczy to nie tylko szybkich kości DDR5, lecz także starszych i zwykle tańszych modułów DDR4, które również drożeją w związku z napiętą sytuacją na rynku.
Cinder City nie ma jeszcze wyznaczonej konkretnej daty premiery.
Z drugiej strony to że gra wymaga do 32GB RAM nie oznacza już że optymalizacja jest kiepska.
Pomyśl - gdybyś chciał zrobić dzisiaj grę która pokazuje dzisiejsze możliwości to byś celował w 64GB RAM, solidny procesor i 5090 bo to max co rozsądny człowiek może dzisiaj mieć.
Nie ma sensu celować w "przyszłość" bo generalnie nie ma już takich skoków technologicznych. Dlatego Nvidia próbuje wejść w AI itp bo jedyny sposó by 6090 było szybsze od 5090 to dołożenie do niego komponentów co uczyni kartę proporcjonalnie droższą.
Albo będziemy mieli fake frames 10x XD
Oczywiście ta gra nie wygląda na "Next Gen Crysis" ale wiesz o co mi chodzi. Górne wymagania nie są wyznacznikiem optymalizacji. Dolne są.
Wiem, właśnie dlatego tym bardziej mówię, że jak dla mnie to overkill.
Powiedzmy, że mam takie przypuszczenie, że to jakieś pierwsze luźne przymiarki i przyjdzie z czasem odświeżenie wymagań tak, jak to było kilka razy z ostatnimi grami. Bo tak bardzo średnio wierzę w to, że będzie potrzeba aż tak mocnego sprzętu.
Z drugiej strony natomiast w obliczu tej zmowy RAMowej między Micronem, Samsungiem itp. można mieć lekkie podejrzenie, że tak jakby no koreańskie The Divsion z agendy Samsunga może korzystać w pełni :D
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 14:50
Muradin_07 napisał:
BIorąc pod uwagę, że właściwie wygląda jak The First Descendant w mieście czuję, że ktoś tu naprawdę nie chce się bawić w optymalizację...
Z drugiej strony to że gra wymaga do 32GB RAM nie oznacza już że optymalizacja jest kiepska.
Pomyśl - gdybyś chciał zrobić dzisiaj grę która pokazuje dzisiejsze możliwości to byś celował w 64GB RAM, solidny procesor i 5090 bo to max co rozsądny człowiek może dzisiaj mieć.
Nie ma sensu celować w "przyszłość" bo generalnie nie ma już takich skoków technologicznych. Dlatego Nvidia próbuje wejść w AI itp bo jedyny sposó by 6090 było szybsze od 5090 to dołożenie do niego komponentów co uczyni kartę proporcjonalnie droższą.
Albo będziemy mieli fake frames 10x XD
Oczywiście ta gra nie wygląda na "Next Gen Crysis" ale wiesz o co mi chodzi. Górne wymagania nie są wyznacznikiem optymalizacji. Dolne są.