Nowa gra słynnej serii gier akcji, Gears of War: E-Day, zmierza na Xbox Series X/S oraz PC. Gra debiutuje już za dwa dni, 6 października, a od dnia premiery będzie też dostępna w Game Passie. Wczesny dostęp do gry został jednak uruchomiony znacznie wcześniej. I ujawnił poważny problem.
Gears of War: E-Day
Gears of War: E-Day z falą oszustw
Premiera tuż za rogiem, ale nie wszystko przebiega po myśli twórców. Wraz z uruchomieniem serwerów multiplayera pojawiły się problemy z oszustami i hakerami. Gracze zgłaszają przypadki, w których zabijane są osoby jednym strzałem lub w inny, nienaturalnie szybki sposób. Problem był dostrzegalny w trakcie bety, a teraz zalał wczesny dostęp. Twórcy muszą się z nim uporać, by w dniu premiery ograniczyć przypadki występowania tak ewidentnych oszustw.
GramTV przedstawia:
Warto wyjaśnić, że według społeczności graczy, która komentuje sytuację na Reddicie, problem tyczy się głównie wersji PC gry. Ale nie ogranicza się wyłącznie do niej. Użytkownicy Xboxa mogą częściowo uniknąć jednak oszustów, wyłączając cross-play. Gracze zwracają jednak uwagę, że samo banowanie kolejnych kont nie rozwiąże problemu. Potrzebny jest tu system antycheatowy, obecny na przykład w grach z serii Call of Duty.
Jest o co walczyć. Pierwsze oceny kolejnej odsłony powracającej serii są bardzo dobre – produkcja ma obecnie 86 punktów w serwisie Metacritic, co jest najlepszym wynikiem serii od czasu Gears of War 3. Na tę chwilę społeczność graczy wskazuje problem z oszustami jako jeden z tych wyraźnie psujących rozgrywkę. Przynajmniej w multiplayerze. W grę, już na spokojnie, można też grać w ramach kampanii dla jednego gracza.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!