Nigdy nie uwierzycie, kto mógł wyreżyserować Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy. Reżyser odrzucił tę propozycję i teraz zdradza dlaczego

Radosław Krajewski
2026/10/13 10:00
0
0

J.J. Abrams nie był pierwszym wyborem do stworzenia siódmej części Gwiezdnych wojen.

Ben Affleck mógł stanąć za kamerą filmu Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy, który rozpoczął nową trylogię kultowej sagi. Aktor i reżyser po latach potwierdził, że otrzymał taką propozycję, a przy okazji wyjaśnił, dlaczego zdecydował się z niej zrezygnować.

Zwierzęta – Ben Affleck
Zwierzęta – Ben Affleck

Ben Affleck mógł wyreżyserować Gwiezdne wojny. Reżyser ujawnił, dlaczego odrzucił wielką propozycję

Trudno wyobrazić sobie współczesne Gwiezdne wojny bez J.J. Abramsa, który w 2015 roku odpowiadał za powrót serii na wielki ekran. Okazuje się jednak, że Disney i Lucasfilm rozważali również innych kandydatów do wyreżyserowania siódmego epizodu. Jednym z nich był Ben Affleck, znany nie tylko z występów przed kamerą, ale również z pracy nad takimi produkcjami jak Miasto złodziei czy nagrodzona Oscarem Operacja Argo.

Plotki o potencjalnym zaangażowaniu Afflecka pojawiały się już w 2013 roku, jednak sam zainteresowany przez długi czas unikał jednoznacznej odpowiedzi. Jeszcze w 2016 roku, podczas rozmowy z Billem Simmonsem, przyznał jedynie, że otrzymywał wiele propozycji, ale opowiadanie o odrzuconych projektach byłoby nie na miejscu. Teraz postanowił przerwać milczenie.

Podczas niedawnego występu w podcaście Happy Sad Confused, prowadzonym przez Josha Horowitza, Ben Affleck potwierdził, że rzeczywiście prowadzono z nim rozmowy dotyczące reżyserii Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy. Nie oznacza to jednak, że był jedynym kandydatem rozpatrywanym przez Lucasfilm.

Tak, zwrócili się do mnie i zapytali, czy byłbym zainteresowany. Nie wiem, czy w tym samym czasie nie rozmawiali również z J.J. Abramsem albo innymi osobami, ale rzeczywiście miałem wtedy kontakt z ludźmi odpowiedzialnymi za ten projekt.

Affleck nie zdradził, kiedy dokładnie doszło do spotkań. W tamtym okresie jego pozycja jako reżysera była jednak wyjątkowo mocna. Miasto złodziei z 2010 roku spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem, natomiast Operacja Argo z 2012 roku zdobyła Oscara dla najlepszego filmu. Nic więc dziwnego, że nazwisko twórcy znalazło się wśród potencjalnych kandydatów do poprowadzenia jednej z największych filmowych marek na świecie.

Ostatecznie aktor uznał jednak, że nie jest odpowiednią osobą do realizacji tak ambitnego przedsięwzięcia. Chociaż sam uważa się za fana Gwiezdnych wojen, miał wątpliwości, czy potrafiłby zaproponować widzom coś naprawdę wyjątkowego.

Lubię Gwiezdne wojny i jestem ich fanem, ale nie sądzę, żebym był właściwą osobą do wyreżyserowania tego filmu. Pomyślałem, że ktoś, kto ma do tej serii większą pasję, wykonałby lepszą pracę. Nie była to żadna wielka, szlachetna rezygnacja. Po prostu nie wiedziałem, czy potrafiłbym stworzyć naprawdę świetne Gwiezdne wojny albo wymyślić tę serię na nowo.

Reżyser zwrócił również uwagę na ogromne oczekiwania związane z marką. Jego zdaniem ponowne zdefiniowanie tak rozpoznawalnego uniwersum stanowi szczególnie trudne zadanie, gdyż wieloletni fani mają własne, często bardzo stanowcze wyobrażenia dotyczące kierunku, w którym powinna podążać historia.

Odświeżenie tej marki wiąże się z wieloma wyzwaniami, co zresztą mogliśmy później obserwować. Nie było im łatwo wymyślić jej na nowo. Niektóre filmy poradziły sobie naprawdę dobrze, inne już niekoniecznie. Do tego dochodzi cała społeczność fanów, która ma bardzo zdecydowane opinie.

GramTV przedstawia:

Affleck podkreślił także, że nie żałuje swojej decyzji. W przeszłości odrzucał już scenariusze, które uważał za interesujące, ponieważ nie miał przekonania, że jako reżyser będzie w stanie wykorzystać ich potencjał.

Nie sądzę, żebym potrafił zrobić to równie dobrze jak ktoś inny. Nie chcę reżyserować czegoś, jeśli nie czuję, że mam szansę stworzyć film, z którego będę naprawdę, naprawdę dumny.

Ostatecznie stanowisko reżysera otrzymał J.J. Abrams, a Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy trafiły do kin w grudniu 2015 roku. Produkcja zarobiła ponad 2 miliardy dolarów na całym świecie, przekraczając granicę pierwszego miliarda już po 12 dniach wyświetlania. Finansowy sukces nie zakończył jednak dyskusji dotyczących przyszłości całej sagi, a kolejne odsłony nowej trylogii podzieliły społeczność fanów.

Co ciekawe, rezygnacja z Gwiezdnych wojen nie oznaczała, że Affleck zamierzał całkowicie unikać wielkich hollywoodzkich franczyz. Niedługo później przyjął rolę Batmana w filmowym uniwersum DC, debiutując jako Mroczny Rycerz w produkcji Batman v Superman: Świt sprawiedliwości z 2016 roku.

W tej samej rozmowie aktor powrócił również do swoich doświadczeń związanych z Ligą Sprawiedliwości z 2017 roku. Szczególnie krytycznie ocenił okoliczności odsunięcia Zacka Snydera od produkcji oraz późniejsze dokrętki realizowane pod kierownictwem Jossa Whedona.

To, że odsunięto go od tego filmu, a potem realizowaliśmy dodatkowe zdjęcia, było po prostu paskudne. Jeśli miałbym wskazać najgorszy moment w mojej karierze, to właśnie ten.

Affleck odniósł się także do rodzinnej tragedii Snydera. Zdaniem aktora sposób, w jaki potraktowano reżysera podczas prac nad widowiskiem, był wyjątkowo niepokojący.

Osobista tragedia, czyjaś śmierć, przyćmiewa wszystko inne. A sposób, w jaki moim zdaniem wykorzystano ją jako pretekst, był jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem.

Aktor przyznał również, że wiele nieprzyjemnych historii dotyczących atmosfery na planie poznał dopiero z relacji innych członków obsady, w tym Raya Fishera i Gal Gadot. Negatywne doświadczenia przy Lidze Sprawiedliwości miały istotny wpływ na jego podejście do dalszego rozwijania postaci Batmana, w tym planów nakręcenia samodzielnego filmu o bohaterze. Affleck wcześniej rozważał jego wyreżyserowanie, ale ostatecznie zrezygnował z projektu.

Historia produkcji doczekała się jednak jeszcze jednego rozdziału. W 2021 roku premierę miała Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera, która pozwoliła twórcy zaprezentować własną wersję widowiska. Affleck pozytywnie oceniał fakt, że reżyser otrzymał możliwość dokończenia swojej wizji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!