Netflix chce zatrudnić byłych szefów Warner Bros. Ci mają jednak niemożliwy do zrealizowania warunek

Jakub Piwoński
2026/10/18 14:00
0
0

Pam Abdy i Mike De Luca mogliby pomóc Netflixowi rozwiązać problemy z filmami.

Zaledwie dwa tygodnie temu Pam Abdy i Mike De Luca stracili stanowiska w Warner Bros., a już pojawiają się doniesienia o ich możliwym przejściu do Netflixa. Według informacji Sharon Waxman z TheWrap byli szefowie studia mogliby zastąpić Dana Lina, którego odejście ma być coraz bardziej prawdopodobne. Jest jednak pewien warunek. Abdy i De Luca nie zamierzają podejmować współpracy, jeśli Netflix nie zagwarantuje dłuższych okresów dystrybucji kinowej dla swoich filmów. I wydaje się już teraz, że ten warunek będzie bardzo trudny do spełnienia.

Netflix
Netflix

Netflix postawi na ludzi, którzy stawiają na kino?

Według Waxman Pam Abdy i Mike De Luca występują jako nierozłączny duet i wspólnie rozważają ewentualne przejście do Netfliksa. Ich zatrudnienie mogłoby być odpowiedzią na problemy platformy z produkcjami filmowymi. Wcześniej pojawiły się doniesienia o zwolnieniu Beli Bajarii, która miała zostać zaskoczona decyzją kierownictwa. Teraz w branży spekuluje się, że podobny los może spotkać Dana Lina, szefa działu filmowego Netfliksa. Niedawno informowaliśmy zresztą o tym, że to właśnie konflikt Lina z Fincherem doprowadził do zerwania przez reżysera współpracy z platformą.

GramTV przedstawia:

Abdy i De Luca mają jednak konkretne oczekiwania. Chcą, by Netflix zobowiązał się do zapewnienia wybranym produkcjom dłuższej dystrybucji kinowej. Ich zdaniem bez takich gwarancji trudno będzie przyciągnąć do platformy najważniejszych reżyserów. To mogłoby wpłynąć na dotychczasową politykę platformy i wymagałoby dużych ustępstw ze strony Netfliksa. Współzarządzający firmą Ted Sarandos od dawna nie jest bowiem zwolennikiem tradycyjnego modelu dystrybucji kinowej.

Pozostaje pytanie, czy Netflix będzie gotowy zmienić podejście i zagwarantować kilku prestiżowym produkcjom rocznie odpowiednio długą obecność w kinach oraz większe wsparcie marketingowe. Jeśli platformie zależy na pozyskaniu byłych szefów Warner Bros., może nie mieć innego wyjścia.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!