Luffy z One Piece zadał cios Imu bez Gear 5. Rozdział numer 1186 może zmienić hierarchię najpotężniejszych postaci.
Najnowszy rozdział mangi One Piece przyniósł jeden z najbardziej spektakularnych momentów całej sagi Elbaph. W rozdziale 1186 Monkey D. Luffy nie tylko powrócił do walki po odzyskaniu sił, ale również zadał potężny cios Imu, robiąc to bez korzystania ze swojej najsilniejszej transformacji Gear 5.
Luffy z One Piece
Luffy wrócił do walki potężniejszy niż zwykle
UWAGA NA SPOILERY
Od lat wśród fanów One Piece trwa dyskusja dotycząca tego, kto jest najpotężniejszą postacią w uniwersum stworzonym przez Eiichiro Odę. Ze względu na różnorodność zdolności, Haki oraz owoce diabła, jednoznaczne porównywanie siły bohaterów zawsze było niezwykle trudne. Najnowszy rozdział sugeruje jednak, że Luffy osiągnął kolejny przełom w swoim rozwoju i być może wyszedł na prowadzenie. Po zakończeniu retrospekcji poświęconej Brookowi, Luffy odzyskuje siły i dołącza do Lokiego w walce przeciwko Imu. Już na początku starcia zadaje przeciwnikowi mocny cios prosto w twarz, odrzucając go na znaczną odległość. Największe znaczenie ma jednak fakt, że Luffy dokonuje tego w swojej podstawowej formie, bez aktywowania Gear
GramTV przedstawia:
W poprzednich fragmentach walki Loki również zdołał trafić Imu, jednak stało się to głównie dlatego, że przeciwnik był rozproszony wspomnieniami związanymi z Joy Boyem i nie traktował starcia poważnie. Tym razem sytuacja wygląda inaczej. Imu jest w pełni skoncentrowany na walce, a mimo to Luffy zdołał zadać mu wyraźne obrażenia bez korzystania ze swojej najsilniejszej transformacji. Według wielu fanów może to oznaczać, że kapitan Słomkowych osiągnął nowy poziom kontroli nad Haki, dzięki czemu jego podstawowa forma stała się znacznie potężniejsza niż wcześniej.
One Piece 1186
Rozdział 1186 sugeruje, że starcie pomiędzy Luffym, a Imu dopiero nabiera rozpędu. Jeśli główny bohater jest w stanie ranić swojego przeciwnika bez używania Gear 5, można spodziewać się, że Imu sięgnie po jeszcze większą część swojej mocy. To z kolei może zmusić zarówno Luffy'ego, jak i Lokiego do wykorzystania pełni swoich możliwości. Wszystko wskazuje więc na to, że walka będzie stopniowo eskalowała i stanie się jednym z największych pojedynków w historii One Piece.
Konflikt z Imu nie jest jedynym ważnym wydarzeniem trwającym obecnie w sadze Elbaph. Równolegle Sommers nadal próbuje sprowadzić olbrzymie dzieci do Mary Geoise, natomiast Killingham atakuje wszystkich, wykorzystując Sleeptid of the Rain God Zaza. Nagromadzenie tych wydarzeń sprawia, że skala konfliktu stale rośnie, a najnowszy wyczyn Luffy'ego dodatkowo podnosi stawkę całej historii. Jeżeli kolejne rozdziały utrzymają obecne tempo, saga Elbaph ma szansę stać się jednym z największych i najbardziej widowiskowych arców w całej historii One Piece, a pojedynek Luffy'ego z Imu może okazać się jednym z najważniejszych starć w serii.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!