To, że Epic Games mocno interesuje się tematem sztucznej inteligencji, nikogo raczej nie dziwi. Ale że aż tak?
Nowe doniesienia sugerują, że firma Tima Sweeneya może jeszcze mocniej postawić na AI. W tle wszystkiego znajduje się natomiast… Disney.
Tim SweeneyFoto: Game Developers Conference (licencja CC BY 2.0)
Deweloperzy Epic Games mają przestać pisać kod i korzystać z modeli językowych?
Już wiosną tego roku Bloomberg informował, że Epic oraz Disney planują wspólnie stworzyć grę sieciową, której premiera planowana była na listopad 2026 roku. Według nowych informacji z tego samego źródła kolejne prognozy mówiły o premierze w marcu 2027 roku, niemniej ostatecznie doszło do kolejnego opóźnienia. Tymczasem wydaje się, że jest na co czekać. Omawiany tytuł miałby bowiem korzystać z bogatych zasobów Walt Disney Company, łącząc ze sobą postacie z takich marek, jak Marvel czy też Gwiezdne Wojny. Teraz jednak pojawił się pewien zgrzyt, bo według medialnych doniesień w projekt zaangażowane ma być również AI.
I to w stopniu znacznym. Jak podaje Bloomberg, deweloperzy Epica mieli otrzymać polecenia, by przejść na model “AI-first”. W praktyce oznaczałoby to, że pisaniem kodu miałby zajmować się model językowy, podczas gdy pracownicy jedynie nadzorowaliby jego jakość. Co więcej, jeden z reżyserów wspomnianej produkcji miał w wewnętrznej wiadomości do zespołu stwierdzić, iż cała oprawa graficzna będzie generowana przy wykorzystaniu pełnych workflowów opartych na AI. Jednocześnie we wspomnianej wiadomości padła sugestia, by zaprzestać korzystania ręcznie pisanego kodu, co miało wprawić deweloperów w osłupienie.
Sam Tim Sweeney, szef Epica, nie odniósł się bezpośrednio do tych rewelacji, jednak jego wpis może sugerować, iż coś faktycznie jest na rzeczy:
W Epic trwa ogromna zmiana kierunku. Przenosimy deweloperów między zespołami i reorganizujemy pracę tak, by osiągnąć maksymalne przyspieszenie dzięki AI.
Celem nie jest robienie tego samego mniejszą liczbą ludzi, ale umożliwienie wszystkim tutaj tworzenia WIĘCEJ i LEPSZYCH rzeczy oraz przyniesienie tych korzyści wszystkim zespołom korzystającym z Unreal.
GramTV przedstawia:
CEO Epic Games ostatnio zaliczył kilka polaryzujących wypowiedzi. Z jednej strony stanął on w obronie ruchów w XBOX-ie, który ponownie dokonał fali zwolnień. Z drugiej zaś skrytykował unijny Kids Act, stwierdzając, iż wprowadzenie tej ustawy byłoby okropne dla następnego pokolenia ludzkości.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!