Kolekcjonerka GTA 6 za 400 dolarów nie zawiera gry. Rockastar ujawnił zawartość pakietu

Rockstar Games oficjalnie zaprezentował kolekcjonerską edycję Grand Theft Auto 6.

Edycja kolekcjonerska najnowszej gry Rockstara nosi nazwę GTA 6: The Goodtime State – Vice City Collection, a jej cena wynosi 400 dolarów, a w przypadku Polski – 1740,99 złotych. Problem jednak polega na tym, że za tę kwotę nie otrzymamy najważniejszego elementu kolekcjonerki, czyli samej gry.

GTA 6
GTA 6

Rockstar zaprezentował kolekcjonerkę GTA 6

Zestaw skierowany do największych fanów GTA 6 zawiera szereg gadżetów inspirowanych światem gry. Wśród nich znalazły się między innymi figurka aligatora Macca, okulary przeciwsłoneczne Oakley Frogskins, torbę na ramię Leonida Keys, czapka New Era 9FORTY Snapback oraz lusterko magnetyczne z wizerunkiem Macca the Gator. To jednak nie wszystko, bowiem kolekcja obejmuje również kieliszek z wizerunkiem manata Chunkee, kolekcjonerską łyżkę do drinków Vice City, brelok w kształcie żyletki, zestaw przypinek Leonida Keys w metalowej puszce, pakiet naklejek oraz dwustronny plakat przedstawiający mapę Leonidy.

Wczytywanie ramki mediów.

Kolekcja zawiera:

  • Aligator Macca – figurka
  • Okulary przeciwsłoneczne Oakley Fogskins
  • Torba na pasku Leonida Keys
  • Czapka New Era 9FORTY z daszkiem i zapięciem
  • Lusterko na magnes z Aligatorem Maccą
  • Kieliszek do alkoholu z manatem Chunkeem
  • Kolekcjonerska łyżka barmańska Vice City
  • Brelok do kluczy z żyletką Vice City
  • Zestaw przypinek emaliowanych Leonida Keys w metalowej puszce
  • Pakiet naklejek Leonida Keys w torebce
  • Dwustronny pamiątkowy plakat z mapą Leonidy

GramTV przedstawia:

Przedsprzedaż kolekcji została już uruchomiona w oficjalnym sklepie Rockstar Games, na którym możecie zobaczyć wszystkie elementy kolekcjonerki. Wysyłka ma się rozpocząć 19 listopada 2026 roku, czyli dokładnie w dniu premiery GTA 6. Rockstar podkreśla, że zestaw będzie dostępny w ograniczonej liczbie egzemplarzy, a każdy klient będzie mógł złożyć tylko jedno zamówienie. Jeżeli kolekcja zostanie wyprzedana, zainteresowani będą mogli dodać ją do listy życzeń i otrzymać powiadomienie, jeśli producent zdecyduje się uzupełnić zapasy.

Największym zaskoczeniem pozostaje oczywiście brak samej gry. Osoby, które zapłacą 400 dolarów lub nieco ponad 1700 złotych w Polsce i będą chciały faktycznie zagrać w GTA 6 w dniu premiery, będą musiały dokupić grę osobno. Oznacza to dodatkowy wydatek wynoszący co najmniej 80 dolarów (lub 100 za droższą wersję).

Komentarze
4
wolff01
Gramowicz
25/09/2026 08:51
dawid19935 napisał:

1000zł? Pamiętam czasy gdy kolekcjonerki kosztowały 300-400zł. Dzisiaj tyle kosztuje gra podstawowa.

wolff01 napisał:

Już naprawdę przeginają z tymi cenami kolekcjonerek... kiedyś za tysiaka dostawałeś już wypasioną kolekcjonerką z wielką figurką i np. artbookiem... a teraz jakieś pierdoły za dwa razy tyle.

Tak, zdecydowanie - bardziej mi chodzi o te "premium" kolekcjonerki z wielką figurką np. Halo Reach Legendary. Oczywiście za 300-400 też były naprawdę spoko kolekcjonerki i zwykle to figurki windowały cene.

Ale tutaj racje pewnie ma Muradin_07 - kwestia dystrubucji. Ale już w Stanach narzekają na drogie gry a co dopiero my mamy powiedzieć xD

PS: Osobny temat to kolekcjonerki od Nintendo - FE: Fortune's Weave sklepowo kosztowało 450 zł (300 jeśli walnęli się z ceną jak w Empiku xD) a rozeszło się tak, że teraz "z drugiej ręki" nie zejdziesz poniżej 700 zł. Scalperzy w formie :)

dawid19935 napisał:

1000zł? Pamiętam czasy gdy kolekcjonerki kosztowały 300-400zł. Dzisiaj tyle kosztuje gra podstawowa.

Z jednej strony tak, kiedyś kosztowały plus były robione pod nasz rynek przez nasze rodzime wydawnictwa. Ewentualnie były negocjowane fajne ceny tak, aby to wyglądało fajnie. 

Ale wraz z tym, że kolekcjonerki zaczeły iść z zachodu, to i ceny się podbiły. Nadal pamiętam potężną dramę o kolekcjonerki Resident Evil 2 Remake (chyba), ale też powoli szybujące w górę ceny innych edycji. 

I wiesz, to jest problem bardziej złożony - inflacja, kursy walut, shipping do nas i tak dalej, i tak dalej. To wszystko kosztuje po prostu więcej, a sama edycja no nie porywa. Jakby jeszcze było w nich coś naprawdę fajnego, to człowiek by się zastanawiał, a tak lepiej czasami kupić naprawdę fajną figurkę poza oficjalnym tematem kolekcjonerek zamiast się na te pudełka łasić. 

dawid19935
Gramowicz
24/09/2026 22:41
wolff01 napisał:

Już naprawdę przeginają z tymi cenami kolekcjonerek... kiedyś za tysiaka dostawałeś już wypasioną kolekcjonerką z wielką figurką i np. artbookiem... a teraz jakieś pierdoły za dwa razy tyle.

1000zł? Pamiętam czasy gdy kolekcjonerki kosztowały 300-400zł. Dzisiaj tyle kosztuje gra podstawowa.




Trwa Wczytywanie