Kolejny głośny film z problemami po ujawnieniu użycia AI

Jakub Piwoński
2026/10/11 19:00
0
0

Sztuczna inteligencja znów wywołuje kontrowersje. Tym razem dostało się twórczyni oscarowego dokumentu.

Wygląda na to, że wykorzystanie sztucznej inteligencji w filmach coraz częściej działa na publiczność jak płachta na byka. Przekonali się o tym już twórcy Ice Cream Man, Ink Danny’ego Boyle’a oraz Zwierząt z Benem Affleckiem. Teraz do tego grona może dołączyć Ava DuVernay, której nowy dokument 14th wywołał dyskusję o granicach stosowania AI w kinie. Co ciekawe, film jest kontynuacją tematyczną Trzynastej poprawki (13th) z 2016 roku, jednej z najgłośniejszych produkcji dokumentalnych ostatniej dekady, nominowanej do Oscara.

Trzynasta poprawka
Trzynasta poprawka

Kontynuacja Trzynastej poprawki w ogniu krytyki za użycie AI

Nowy dokument skupia się na czternastej poprawce do konstytucji Stanów Zjednoczonych, dotyczącej między innymi obywatelstwa i praw wyborczych. DuVernay łączy te zagadnienia z polityką administracji Donalda Trumpa, ale podczas pokazu na New York Film Festival uwagę krytyków przyciągnął również inny element produkcji. Reżyserka wykorzystała generatywną sztuczną inteligencję, aby ożywić archiwalne, czarno-białe fotografie przedstawiające czarnoskórych Amerykanów z okresu po zniesieniu niewolnictwa. Na ekranie uwiecznieni na nich ludzie zaczynają mrugać i się uśmiechać.

GramTV przedstawia:

Ten zabieg nie wszystkim przypadł do gustu. Nawet w pozytywnych recenzjach pojawiły się zastrzeżenia dotyczące wykorzystania AI, a krytycy zwrócili uwagę na etyczny problem związany z cyfrowym przetwarzaniem wizerunków prawdziwych ludzi, którzy nie mogą wyrazić na to zgody. Jest w tym zresztą pewien paradoks: film opowiada o prawach i kontroli nad własnym wizerunkiem, a jednocześnie wykorzystuje technologię, która rodzi pytania o granice takiej ingerencji. To nie pierwszy raz, gdy zastosowanie AI staje się jednym z najgłośniej komentowanych elementów filmu, przyćmiewając nawet jego właściwy temat.

DuVernay dołącza tym samym do grona doświadczonych reżyserów eksperymentujących z AI. Technologia nie jest mile widziana przez widzów. Pozostaje pytanie, czy młodsze pokolenie również z czasem ją zaakceptuje, zwłaszcza gdy stanie się sposobem na sfinansowanie ambitnych, kosztownych projektów. Na razie jedno wydaje się pewne: wykorzystanie tej technologii może wywołać dyskusję, której twórcy niekoniecznie chcieliby być głównymi bohaterami.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!