JDM powraca! Polacy z Gaming Factory po ponad roku przerwy postanowili jednak podejść do tematu w sposób dość nietypowy.
Innymi słowy – oto kolejna gra spod szyldu Japanese Drift Master. Tym razem zawalczymy z… demonami.
JDM: Ph4ntom Driver
JDM zostało, ale doszły demony
Innymi słowy – tak zapowiada się JDM: Phantom Driver. Omawiana gra to spin-off wydanego późną wiosną 2025 roku JDM: Japanese Drift Master, które do tematu starało się podejść na poważnie. Efekty? Dość mieszane, bo chociaż w naszym kraju na Steamie produkcja zebrała bardzo dobre oceny, to globalnie było to bardziej umiarkowane. My akurat oceniliśmy produkcję na solidne 7,5/10, ale już na Metacriticu średnia not Japanese Drift Master to 68/100. W momencie pisania tego tekstu na platformie Valve w tytuł bawiło się jednocześnie tylko kilkadziesiąt osób. Warto jednak mieć na uwadze, iż ukazał się on również na PlayStation 5 i XBOX Series X/S.
Tak czy inaczej, podejście “na poważnie” nie do końca zaskoczyło, więc może bardziej abstrakcyjne nastawienie pomoże? Dopiero co zapowiedziany spin-off o nazwie JDM: Ph4ntom Driver stawia właśnie na absurdalną rozgrywkę, w ramach której czekają nas wyścigowe starcia z demonami. Nie będzie żadnej broni palnej ani niczego takiego – zamiast tego będziemy taranować wraże zastępy naszym czterokołowcem. Oczywiście nie zabraknie przy tym licznych ulepszeń, które pomogą siać nam demoniczne spustoszenie, a to wszystko w otwartym świecie pełnym znajdziek i nowych aut do odkrycia.
Ph4ntom Driver jest spin-offem JDM: Japanese Drift Master i łączy go z naszym poprzednim tytułem znacznie więcej niż tylko sama marka. Początkowo koncepcja gry powstała jako rozszerzenie do JDM, ale kiedy zaczęliśmy nad nią pracować, szybko stało się jasne, że chcemy zmienić zbyt wiele elementów formuły i projekt musi stać się samodzielną grą. Od tamtej pory tylko coraz bardziej rósł pod względem skali i ambicji – mówią sami twórcy z Gaming Factory.
GramTV przedstawia:
Termin premiery JDM: Ph4ntom Driver pozostaje na ten moment nieznany. Niemniej na platformie Steam już teraz możemy dodać tę grę do listy życzeń. Sami deweloperzy zapewniają przy tym, że pojawienie się wspomnianego spin-offu nie będzie automatycznie oznaczało porzucenia JDM: Japanese Drift Master. Zamiast tego produkcja ta nadal będzie rozwijana o nową zawartość:
Zanim przejdziemy do prezentacji nowego tytułu, chcemy podkreślić, że ta nowa gra w żaden sposób nie wpływa na nasze wsparcie dla JDM: Japanese Drift Master. Nadal możecie spodziewać się, że już wkrótce pojawi się system malowań, a także kilku dodatkowych niespodzianek, które wciąż przygotowujemy dla gry i o których niedługo opowiemy bardziej szczegółowo.
Prawdę mówiąc, niedawna aktualizacja fizyki, którą mogliście zobaczyć, jest efektem prac prowadzonych nad Ph4ntom Driver. Z drugiej strony funkcje, które stworzyliśmy już na potrzeby JDM, zostały także zaadaptowane lub przygotowane od podstaw tak, aby wspierać również nadchodzący tytuł, w tym jego komponent multiplayer.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!