Shailene Woodley była już po zdjęciach do Niesamowitego Spider-Mana 2, ale ostatecznie jej sceny zostały wycięte
Shailene Woodley widzowie kojarzą przede wszystkim z serii Niezgodna, serialu Wielkie kłamstewka czy filmu Gwiazd naszych wina. W 2014 roku mogła jednak zrobić ogromny krok w stronę hollywoodzkiej pierwszej ligi, gdy dostała rolę Mary Jane Watson i miała wystąpić u boku Andrew Garfielda grającego wtedy Spider-Mana. Ostatecznie jej udział w filmie nie doszedł do skutku. Dlaczego?
Niezgodna
Nakręciła sceny, a rok później dowiedziała się, że ich nie zobaczymy
Woodley po latach opowiedziała o całej sytuacji podczas rozmowy w ramach SAG-AFTRA Foundation Conversations. Aktorka przyznała, że rola Mary Jane była dla niej szczególnie ważna:
To było moje marzenie, bo naprawdę, o mój Boże, Spider-Man był moim ulubionym superbohaterem. Mary Jane była moją ulubioną postacią, kiedy dorastałam. Kiedy dostałam tę rolę, pomyślałam: «To takie ekscytujące».
Aktorka zdążyła nawet pojawić się na planie i nakręcić kilka scen z Andrew Garfieldem. Jak wspomina, minął jednak około rok, zanim otrzymała informację, że w filmie już się nie pojawi:
Nakręciłam chyba trzy sceny razem ze mną i Andrew Garfieldem. A potem, rok później, powiedzieli: «Więc nie będzie cię już w filmie». A ja: «Co? Co masz na myśli?».
Powód, który jej wówczas przedstawiono, był związany z rozbudowaniem historii Niesamowitego Spider-Mana 2 o nowych bohaterów. Twórcy mieli zdecydować, że najpierw chcą skupić się na relacji Petera Parkera i Gwen Stacy, a Mary Jane wprowadzić dopiero później.
Powiedzieli mi: «Poczekajmy, aż [Gwen Stacy] umrze, a potem wprowadzimy Mary Jane». Miało to sens. Ale potem nie zrobili tego filmu — wyjaśniła Woodley.
GramTV przedstawia:
Co ciekawe, sama aktorka nie ma pewności, czy właśnie taki był rzeczywisty powód jej usunięcia z filmu.
Tak mi powiedziano, ale znowu, kto zna prawdę. Mogłam być okropna i mogli pomyśleć: «Nie możemy tego zrobić» — zażartowała Woodley.
Ostatecznie Mary Jane rzeczywiście nie pojawiła się w Niesamowitym Spider-Manie 2, a planowana kontynuacja z Andrew Garfieldem nigdy nie powstała. Producent Matt Tolmach tłumaczył wówczas, że twórcy mieli zbyt dużo historii do opowiedzenia — pracowali nad 148-stronicowym scenariuszem i uznali, że wątek Mary Jane nie zmieści się w tym filmie. Co jednak istotne, Spider-Man w wykonaniu Adrew Garfielda zdołał powrócić – w filmie Spider-Man: Bez drogi do domu. Aktorkami, które wcielały się w Mary Jane są Kirsten Dunst oraz Zendaya.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Ok ale to oznacza że gdyby te filmy nie ssały i zrobili ich więcej to by się pojawiła. Bywa. Obstawiam że wielu aktorów przez to przechodzi. Albo wybierają kogoś innego. Albo nie dają rady i ktoś innych ich zastępuje. Albo nie pasują do wizji. Albo są problemy ze studiem i produkcja nie rusza. Albo zmienia się head i wywraca projekt do góry nogami i robią casting od nowa.
Np. nie mogli jej wziąć do wersji z Hollandem bo Holland mimo wieku wygląda jak dzieciuch. Musieli brać aktorkę która mimo wieku wygląda jak dziecko.