W kinach nie znalazło się wielu chętnych na obejrzenie tej produkcji.
Hugh Jackman większości widzów kojarzy się przede wszystkim z rolą Wolverine'a, w którego wciela się od ponad 25 lat. W bogatej filmografii aktora znajduje się jednak produkcja, która pomimo finansowej porażki z czasem zyskała uznanie miłośników kina science fiction. Co więcej, sam gwiazdor uważa ją za jeden z najważniejszych projektów w swojej karierze.
Źródło – Hugh Jackman
Źródło – dziś to niedoceniona perełka, którą widzowie zignorowali w kinach
Mowa o filmie Źródło z 2006 roku, które na początku września obchodziło swoją 20. rocznicę pierwszego oficjalnego pokazu. Za scenariusz i reżyserię Źródła odpowiada Darren Aronofsky, twórca znany wcześniej z Pi oraz Requiem dla snu. Trwająca zaledwie 93 minuty produkcja, w której Hugh Jackman wystąpił u boku Rachel Weisz, początkowo nie zdobyła uznania szerokiej publiczności. Krytycy byli podzieleni, a skomplikowana fabuła okazała się dla wielu widzów zbyt wymagająca. Ostatecznie film poniósł finansową porażkę, choć po latach coraz częściej wymieniany jest wśród najbardziej niedocenionych dzieł science fiction.
Źródło przedstawia historię miłości, śmierci i rozpaczliwej walki z przemijaniem, rozgrywającą się na przestrzeni trzech różnych epok. W XVI wieku hiszpański konkwistador Tomas poszukuje legendarnego Drzewa Życia, wierząc, że jego odnalezienie pozwoli uratować królową oraz jej królestwo. We współczesności naukowiec Tommy desperacko próbuje opracować lekarstwo dla umierającej żony. Z kolei w XXVI wieku kosmiczny podróżnik Tom mierzy się z własnym cierpieniem, wspomnieniami i nieuchronnością śmierci.
Choć poszczególne historie pozornie przedstawiają losy różnych bohaterów, łączy je znacznie więcej, niż mogłoby się początkowo wydawać. Jackman wciela się we wszystkie trzy postacie, nadając każdej z nich odmienną osobowość i sposób przeżywania emocji. Jednocześnie reżyser pozostawia widzom możliwość samodzielnej interpretacji wydarzeń oraz powiązań między poszczególnymi epokami.
GramTV przedstawia:
To właśnie występ australijskiego aktora jest jednym z najbardziej docenianych elementów produkcji. W przeciwieństwie do widowiskowych filmów o superbohaterach, Źródło nie opiera się na dynamicznych scenach akcji. Zamiast tego Jackman prezentuje znacznie bardziej kameralne oblicze swojego talentu, koncentrując się na emocjach, bezradności i obsesyjnej potrzebie ocalenia ukochanej osoby. Każda z przedstawionych postaci inaczej radzi sobie z utratą, dzięki czemu aktor może zaprezentować szeroki wachlarz umiejętności dramatycznych.
Co ciekawe, sam Hugh Jackman wielokrotnie podkreślał, jak duże znaczenie miało dla niego Źródło. W rozmowie z Vanity Fair określił pracę nad filmem jako prawdziwy punkt zwrotny w swojej karierze. Przyznał również, że doświadczenie zdobyte na planie nauczyło go większego zaufania do współpracowników oraz artystycznego procesu tworzenia filmu.
Aktor zwracał także uwagę na wyjątkowe reakcje publiczności. Według niego osoby, które obejrzały Źródło, często dzielą się bardzo osobistymi przemyśleniami dotyczącymi przedstawionej historii. Jackman przyznał, że żaden inny film z jego udziałem nie wywoływał u widzów równie intensywnych emocji.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!