Hop.Earth podbija internet. Gra pozwala ścigać się na ulicach całego świata

Viralowa gra Hop.Earth zyskała ogromną popularność za sprawą możliwości ścigania się w dowolnym zakątku świata.

W internecie błyskawicznie rośnie popularność nietypowej gry przeglądarkowej Hop.Earth, która pozwala graczom wirtualnie przemierzać drogi znajdujące się praktycznie w dowolnym miejscu na Ziemi. Projekt wykorzystuje rzeczywiste dane kartograficzne, dzięki czemu zamiast fikcyjnego świata otrzymujemy ogromną przestrzeń, generowaną na podstawie prawdziwych map.

Hop.Earth
Hop.Earth

Hop.Earth stało się wyścigowym viralem

Przede wszystkim Hop.Earth jest darmową grą działającą w przeglądarce internetowej. Wystarczy komputer i dostęp do internetu, aby rozpocząć jazdę po drogach odwzorowanych na podstawie rzeczywistych danych, a więc każdy z was może spróbować gry samodzielnie. Teoretycznie oznacza to, że gracz może wybrać niemal dowolny region świata i rozpocząć podróż po znajdujących się tam ulicach. Jeśli będziecie zawzięci i nie szkoda wam czasu to możecie nawet przejechać wirtualną trasę na przykład z Dąbrowy Górniczej do Warszawy. Jak się zapewne spodziewacie, tak wielkie przedsięwzięcie i dodatkowo uruchomione w przeglądarce, nie może wyglądać dobrze, ale to nie grafika ma być atrakcją tego projektu, a sam genialny wręcz pomysł.

Za Hop.Earth odpowiada twórca znany w internecie jako DVLPLONDON. Projekt korzysta między innymi z danych OpenStreetMap, czyli tworzonego przez społeczność systemu map, którego zawartość jest stale aktualizowana i udostępniana na zasadach umożliwiających jej wykorzystanie. Dzięki tym danym gra może generować kolejne fragmenty świata w miarę przemieszczania się gracza. Zamiast ręcznie projektować każdą ulicę, twórca może wykorzystać istniejące informacje o rzeczywistej sieci drogowej i przekształcić je w środowisko przeznaczone do jazdy. Sam autor zachęca graczy hasłem “Play the World!”, a projekt już teraz wzbudza spore zainteresowanie w mediach społecznościowych.

GramTV przedstawia:

Wokół projektu zaczęła również powstawać aktywna społeczność. Gracze korzystający z wczesnych wersji multiplayer rywalizują ze sobą o rekordy na ulicach oraz organizują własne wyścigi. Oznacza to, że mimo wczesnego etapu rozwoju Hop. Earth zaczyna już funkcjonować nie tylko jako technologiczny eksperyment, lecz także jako miejsce wspólnej zabawy. Warto jednak zaznaczyć, że gra nadal znajduje się w fazie beta, dlatego nie brakuje niedopracowanych elementów i rozwiązań wymagających dalszego rozwoju, a lagi w menu głównym mogą odstraszyć wielu użytkowników.

Jednym z największych wyzwań na przyszłość będzie stworzenie znacznie bardziej szczegółowych lokacji i sam twórca ma nadzieję, że w przyszłości Hop.Earth będzie w stanie zaoferować między innymi szczegółowe trójwymiarowe budynki oraz bardziej rozbudowane otoczenie. Jeżeli twórcom uda się osiągnąć ten cel, wówczas Hop.Earth może stać się bardzo interesującym przykładem możliwości współczesnych gier przeglądarkowych, które zdają się jednak być sporą niszą. Przyznajcie sami, że fakt, iż niewielki projekt może wykorzystać publicznie dostępne dane o prawdziwym świecie i zamienić je w grywalną przestrzeń, jest już wyjątkowo ciekawy.

Póki co, Hop.Earth pozostaje w fazie rozwoju i jeszcze czeka nas długa droga, aby zobaczyć finalny efekt. Jego obecna wersja pokazuje przede wszystkim potencjał pomysłu, który w przyszłości może przerodzić się w znacznie bardziej ambitną produkcję.

Komentarze
7
Gucio1846
Gramowicz
Autor
20/08/2026 14:11
wolff01 napisał:

Swoją drogą ciekawe czy stworzą kiedyś grę gdzie musisz unikać polskiej drogówki. I zanim powiecie "oho, następny pirat się znalazł"... bedąc np. na Mazurach miałem nieodparte wrażenie że Panowie ustawiali się w niektórych miejscach nie w trosce o bezpieczeństwo tylko za krzakiem i tam gdzie interpretacja znaków może sprawić problem np. znaki ograniczeń prędkosci 70->50 ustawione bardzo blisko siebie...

Mogłeś mieć dobre wrażenie, bowiem sam często takie posiadam i to niestety chyba bardzo powszechna praktyka, choć też nie narzekam bo wszystkie moje drogowe kontakty z policją (choć było ich mało) były bardzo miłe, grzeczne, a nawet czasem radosne :D 

wolff01
Gramowicz
20/08/2026 13:43

Swoją drogą ciekawe czy stworzą kiedyś grę gdzie musisz unikać polskiej drogówki. I zanim powiecie "oho, następny pirat się znalazł"... bedąc np. na Mazurach miałem nieodparte wrażenie że Panowie ustawiali się w niektórych miejscach nie w trosce o bezpieczeństwo tylko za krzakiem i tam gdzie interpretacja znaków może sprawić problem np. znaki ograniczeń prędkosci 70->50 ustawione bardzo blisko siebie...

Gucio1846
Gramowicz
Autor
20/08/2026 12:59
wolff01 napisał:

Spokojnie, dojedziesz samymi ekspresówkami :) (i nie-platna A1). Uwaga na odcinkowe pomiary :P

Gucio1846 napisał:

Pewnie stąd, że za kilka dni sam będę musiał zrobić taką trasę na żywo i już o tym regularnie myślę hehe :D

Kochane odcinkowe pomiary prędkości <3 bleh. Spoko, dojadę jak za każdym innym razem, ale dziękować ;) 




Trwa Wczytywanie