Do premiery Grand Theft Auto 6 pozostały już tylko dwa miesiące. Tymczasem dociera do nas coraz więcej informacji o nadchodzącej grze.
Niektórzy, szczególnie przy okazji wycieków, okrzyknęli grę jedynie GTA 5 z ładniejszą grafiką. Zanosi się jednak na to, że nie mieli oni racji.
Grand Theft Auto 6
GTA 6 to nie jest tylko ładniejsze GTA 5
Informuje o tym youtuber TGG, który udał się do Rockstar North na przedpremierowy pokaz Grand Theft Auto 6 i przy tej okazji porozmawiał m.in. z Robem Nelsonem. Dzięki temu dowiedzieliśmy się np. że automatyczne celowanie nie ma być już domyślnym wyborem, jeżeli chodzi o rozgrywkę. Nowy system ma stawiać na swobodę, aczkolwiek możliwe ma być dostosowanie go do swoich potrzeb i oczekiwań. Ma to być połączenie z systemem skupienia, który podczas strzelaniny będzie spowalniać czas. Niemniej strzały nie będą rozdzielane automatycznie jak w Red Dead Redemption i wydaje się, że będzie to bliższe umiejętności Michaela z GTA 5. Co ciekawe, same trafienia będą wywoływać różne reakcje, o których poinformuje nas wyświetlany kolor.
Czerwony oznaczać będzie, że nasze trafienie było śmiertelne dla oponenta, z kolei żółty jedynie go obezwładni, natomiast biały nie wywoła większego efektu. Aby jednak nie było zbyt łatwo, Rockstar ograniczy liczbę broni, które możemy przy sobie nosić. Dotychczas protagoniści mogli mieć w kieszeni cały potężny arsenał, włączając w to nie tylko pistolety i karabiny, ale nawet wyrzutnie rakiet. Tymczasem w GTA 6 Jason i Lucia, jeżeli będą chcieli używać dwóch długich broni, będą musieli nosić jedną w rękach, a drugą na plecach. Niemniej jeżeli będziemy chodzić z wyciągniętym karabinem, mogą się nami zainteresować służby. Nie oznacza to, że nie będziemy mogli mieć większej ilości wyposażenia. Będziemy, ale przechowywaną w naszym pojeździe.
GramTV przedstawia:
Zmianom ma ulec również sama fizyka strzelania. Trudniej będzie strzelać seriami, bo karabiny będą miały odrzut, co wymusi na nas spokojniejsze naciskanie na spust. Z kolei w przypadku pistoletów nasza szybkostrzelność będzie zależeć od tego, jak szybko rzeczony spust będziemy wciskać. Co ważne, broń będzie można przekazywać bezpośrednio między dwójką bohaterów. A bieg? Koniec z ciągłym wciskaniem przycisku X – sprint przeszedł na L3, co pozwoli na jednoczesne przyspieszenie oraz celowanie. Ponadto, o czym już wspominano, przy skoku do wody sami obierzemy kierunek i rodzaj tegoż.
Premiera Grand Theft Auto 6 już 19 listopada. To wtedy tytuł od Rockstar Games i Take-Two Interactive oficjalnie zadebiutuje na konsolach PlayStation 5 i XBOX Series X/S. Warto jednak przygotować sobie sporo czasu, bo na ogranie wyłącznie głównego wątku potrzebne będzie prawdopodobnie kilkadziesiąt godzin.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Czy ja wiem. Mieliśmy ten system w RDR2 i ludzie raczej nie narzekali. Mnie jedyne co wkurzało to fakt że Artur odkładał bronie jak jechał na koniu więc znowu musiałem je wybierać jak zsiadałem.
Dodatkowo to będzie miało ciekawe skutki jeżeli zaimplementują to tak jak w Max Payne 3. Jeżeli zagrasz albo zobaczysz filmiki to zwróć uwagi na cutscenki. Zmieniają się w zależności od tego jaką masz przy sobie broń. Szczególnie to widać jak wchodzisz z pistoletem bądź uzi vs karabinem albo strzelbą. Też trochę inaczej jak miałeś bronie w obu dłoniach jak w jednej.
A jak gracz będzie chciał rozwałkę to weźmie rakietnice na plecy i RKM w rękę i sru.
Silverburg napisał:
Oj gracze tego nie polubia.
Na gameplayu widać obsługę strzelby pompki jedną ręką więc na pewno nie idą w pełny realizm jak w RDR2. Na tym samym materiale widać, że broń krótką wyciągają z "powietrza" podczas gdy długą noszą na sobie/w ręce.
Ciekawy wybór designerski.
Albo uznali, że gracze GTA bardziej dbają o wygląd więc kabury czy noszenie broni za paskiem odpada albo za dużo mieli broni o różnym kształcie i od strony technicznej odpuścili temat. Bo jeszcze rozumiem rewolwery w kaburze ale mołotow i pistolet jak jej nie masz, a Lucia nosi obścisły strój (gdzie przynajmniej ja Arthurem grałem z założoną wierzchnią odzieżą więc wyglądało to jakby mołotowy wyciągał zza pazuchy) to rzeczywiście ciężko mogło być im to zrobić.
A co do zmiany cutscenek w zależności jaką broń mamy wyposażoną to w KCD2 (a na pewno w ostatnim DLC tym rozgrywającym się w klasztorze) jak nie mamy żadnej wyposażonej to do ostatniej cutscenki jak gonimy winnego po klasztorze, twórcy dali Henrykowi łopatę :D
dariuszp
Gramowicz
04/09/2026 19:28
Silverburg napisał:
Oj gracze tego nie polubia.
Czy ja wiem. Mieliśmy ten system w RDR2 i ludzie raczej nie narzekali. Mnie jedyne co wkurzało to fakt że Artur odkładał bronie jak jechał na koniu więc znowu musiałem je wybierać jak zsiadałem.
Dodatkowo to będzie miało ciekawe skutki jeżeli zaimplementują to tak jak w Max Payne 3. Jeżeli zagrasz albo zobaczysz filmiki to zwróć uwagi na cutscenki. Zmieniają się w zależności od tego jaką masz przy sobie broń. Szczególnie to widać jak wchodzisz z pistoletem bądź uzi vs karabinem albo strzelbą. Też trochę inaczej jak miałeś bronie w obu dłoniach jak w jednej.
A jak gracz będzie chciał rozwałkę to weźmie rakietnice na plecy i RKM w rękę i sru.