Diablo 5 ma zachować kluczowy element gatunku - przemyślany build powinien umożliwiać graczowi pokonanie każdego wyzwania. Jeden z dyrektorów, Joe Shely, odniósł się do obaw, że seria coraz bardziej przedkłada zręczność nad planowanie rozwoju postaci.
Na Twitterze dyrektor napisał, że Blizzard dąży do zachowania równowagi, ale zamierza położyć większy nacisk na rozwój postaci. Mimo, że Diablo 5 nadal będzie zawierać mechaniki wymagające w walce zręczności i szybkiego czasu reakcji, to ogólna konstrukcja tytułu ma przede wszystkim nagradzać planowanie i inwestowanie w rozwój postaci. Shely określił to jako priorytetowe traktowanie atrybutów takich jak inteligencja i siła kosztem zręczności. Utrzymana zostaje zasada, zgodnie z którą każde wyzwanie powinno dać się pokonać dzięki odpowiedniej konfiguracji umiejętności.
GramTV przedstawia:
Nie oznacza to jednak, że Blizzard ujawnił już konkretny system walki. Nie jest jasne, jaką rolę odegrają mechaniki takie jak uniki, pozycjonowanie czy inne działania wymagające refleksu.
Diablo 5 znajduje się wciąż na stosunkowo wczesnym etapie produkcji. Premierę zaplanowano na wiosnę 2029 roku.
D4 jest nadal przyjemne ale po prostu POE2 jest lepsze.
Mogę napisać cały szereg powodów dla których Poe2 nie jest lepsze. Fajnie, że Ty się dobrze bawisz, ja dwa razy się od dwójki odbiłem. Może, jak w grudniu wyjdzie pełna wersja to będzie inaczej.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 14:19
POE2 pokazuje że można zrobić jedno i drugie i zrobić to dobrze. POE2 daje zwłaszcza bossom czasem dość mocne ataki których wiele postaci nie tankuje tylko unika. Dodatkowo wiele można zrobić nawet słabszą postacią właśnie z uwagi na system uników. Przez całą moją historią z POE2 jedyny raz kiedy miałem problem to kiedy przeciwnik miał taką regenerację zdrowia że nie dało się go zbić w żaden sposób i był to rzeczywisty bug który poprawili.
To daje też spore pole do popisu bo w POE mogę zrobić tzw "glass cannon" czyli dać priorytet na atak zakładając że uda mi się uniknąć lub jakoś mitygować ataki przeciwników. Ale nadal gra to w zasadzie takie next-gen Diablo.
Międzyczasie Diablo ma to do siebie że tam gra jest prosta jak budowa cepa. Nawet nie możesz już wybrać statystyk. Tylko umiejętności. Efektywnie liczy się gear + umiejętności i w zasadzie grasz bez problemu. Jedyne co możesz zrobić to zrobić synergię która będzie tak OP że gra stanie się trywialna. I w zasadzie gra tak wygląda że pod samo koniec mojego doświadczenia z D4 po prostu farmiłem stwory. Gra straciła sens i dlatego sobie dałem siana.
Realnie Diablo to zawsze była izometryczna gra akcji. Właśnie o to chodziło Pośród tych wszystkich RPG mieliśmy grę gdzie po prostu schodziłeś w dół pod katedrą i wycinałeś przeciwników. Diablo 2 po prostu dało świat do eksplorowania ale realnie wychodzło na to samo. Wchodziłeś do lokacji z teleportem, robiłeś czystki i potem przechodziłeś do kolejnej lokacji.
D4 jest nadal przyjemne ale po prostu POE2 jest lepsze.