DC ma nowego najpotężniejszego bohatera. Zostawia Supermana daleko w tyle

Radosław Krajewski
2026/07/02 13:00
0
0

Komiksowe uniwersum DC wprowadziło nową niezwykle potężną postać.

DC od lat ma w swoim uniwersum postacie, które potrafią przesuwać granice ludzkich możliwości, ale najnowszy zeszyt serii JSA przynosi zmianę, która może mocno namieszać w hierarchii mocy wśród superbohaterów. Wszystko wskazuje na to, że wydawnictwo właśnie wskazało nową najpotężniejszą bohaterkę. Co więcej, nie chodzi tu o kolejną wersję Supermana, Firestorma czy Wonder Woman, ale o postać, która do tej pory kojarzyła się raczej z zupełnie innym typem historii.

DC Comics
DC Comics

DC Comics ma nową superpotężną bohaterkę

W JSA #21, za który odpowiadają Jeff Lemire, Diego Olortegui, Luis Guerrero i Steve Wands, Yolanda Montez zostaje nowym gospodarzem Spectre’a. To wydarzenie ma ogromne znaczenie, gdyż w mitologii DC Spectre od dawna uchodzi za jedną z najpotężniejszych istot w całym uniwersum. Jest uosobieniem boskiej zemsty, bytem niemal wszechmocnym, zdolnym do naginania rzeczywistości, o ile jego działania prowadzą do ukarania winnych.

Taka moc nigdy nie była jednak całkowicie samodzielna. Spectre potrzebuje ludzkiego gospodarza, który nadaje jego działaniom perspektywę, rozsądek i element współczucia. Bez takiego ograniczenia kosmiczna zemsta mogłaby wymknąć się spod kontroli, prowadząc do tortur i śmierci również tych, którzy wcale na karę nie zasługują.

Najnowszy zeszyt JSA wraca do wydarzeń z DC All In Special #1, gdzie Darkseid przejął moc Spectre’a. Przez krótki czas trafiła ona również do Supermana, ale teraz okazuje się, że sprawa była znacznie poważniejsza. Darkseid nie tylko ukradł potęgę boskiego mściciela, lecz także naruszył kosmiczne zasady określające jego działanie. W efekcie Spectre został odłączony od swojego dawnego gospodarza, Jima Corrigana.

Właśnie dlatego konieczne stało się znalezienie nowego ludzkiego przewodnika. Spectre przez pewien czas szukał odpowiedniej osoby wśród bohaterów JSA, ale to Yolanda Montez okazuje się postacią, która świadomie przyjmuje jego moc. W komiksie pojawia się w odmienionej wersji swojego klasycznego kostiumu. Jej strój zyskuje metalicznie zielony kolor, charakterystyczny kaptur oraz elementy kojarzone ze Spectre’em, a sama bohaterka ma bladą, niemal kościanobiałą skórę.

Yolanda Montez zadebiutowała w 1985 roku jako druga Wildcat. Przyjęła pseudonim po swoim ojcu chrzestnym, Tedzie Grancie, klasycznym superbohaterze i zawodowym bokserze, który przez lata szkolił między innymi Batmana oraz Black Canary. Do tej pory Montez była znana przede wszystkim z ogromnej sprawności, wyostrzonych zmysłów i umiejętności walki wręcz. To jednak zupełnie inna skala niż niemal boska potęga Spectre’a.

JSA #21

GramTV przedstawia:

W ostatnich komiksach los Yolandy był wyjątkowo dramatyczny. Bohaterka zginęła z rąk Eclipso, czyli dawnej, skażonej wersji boskiej zemsty. Później powróciła do życia dzięki Lazarus Resin, które tymczasowo podtrzymało jej procesy biologiczne. Teraz wygląda jednak na to, że Montez została naprawdę przywrócona do życia, a jednocześnie stała się nowym naczyniem dla Spectre’a.

Jej związek z Eclipso sprawia, że wybór gospodarza ma także wymiar symboliczny. Yolanda ma osobisty powód, by nienawidzić kosmicznego złoczyńcy, a Spectre również jest z nim nierozerwalnie związany przez historię boskiej zemsty w uniwersum DC. Mimo to skala przemiany jest bezprecedensowa. Wildcat była świetną wojowniczką, ale jako nowa Spectre zyskuje potencjał, przy którym większość superbohaterów DC wypada niemal bezradnie.

Nie oznacza to jednak prostego awansu na szczyt. Połączenie ze Spectre’em tradycyjnie było przedstawiane jako brzemię, a nie nagroda. Gospodarz może powstrzymywać najokrutniejsze impulsy ducha zemsty, ale sam również zostaje zmuszony do wymierzania brutalnych kar. Jim Corrigan i Hal Jordan traktowali tę rolę bardziej jak klątwę niż dar, nawet jeśli dawała im moc zdolną chronić całe uniwersum.

Zapowiedzi kolejnych numerów sugerują, że DC nie zamierza szybko porzucić tego wątku. JSA #22 ma skupić się na pojawieniu nowego Spectre’a, natomiast JSA #23 przeniesie czytelników do retrospekcji i pokaże tajną misję JSA z lat 60. Taki przeskok w czasie często służy budowaniu napięcia po dużym zwrocie akcji lub tragedii, więc przemiana Yolandy Montez może nieść ze sobą poważne konsekwencje dla całej drużyny.

JSA #21 jest już dostępne w sprzedaży.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!