Czysty absurd. Nie uwierzycie, jaki film został nazwany najlepszą kontynuacją w historii

Radosław Krajewski
2026/08/11 10:10
2
0

Ten wybór nie ma żadnego sensu.

Ojciec chrzestny 2, Obcy: decydujące starcie czy Imperium kontratakuje? Zdaniem redakcji IndieWire żaden z tych filmów nie jest najlepszym sequelem w historii kina. Pierwsze miejsce w zestawieniu stu najlepszych kontynuacji przypadło produkcji Magic Mike XXL.

Magic Mike XXL
Magic Mike XXL

Magic Mike XXL pokonał największe filmowe klasyki

Rankingi filmowe bardzo często prowadzą do gorących dyskusji, ale najnowsze zestawienie przygotowane przez IndieWire może wywołać ich wyjątkowo dużo. Redakcja serwisu opublikowała listę 100 najlepszych sequeli w historii kina, a jej zwycięzcą został Magic Mike XXL w reżyserii Gregory'ego Jacobsa. Film z Channingiem Tatumem wyprzedził produkcje, które od wielu lat wymieniane są wśród najwybitniejszych kontynuacji w historii.

Drugie miejsce przypadło Ojcu chrzestnemu 2 Francisa Forda Coppoli. Na trzeciej pozycji znalazło się 2046 Wonga Kar Waia, natomiast kolejne miejsca zajęły Świat Apu Satyajita Raya, Świt żywych trupów George'a Romero oraz Poprzez drzewa oliwne Abbasa Kiarostamiego. Dopiero na siódmej pozycji pojawił się Mad Max: Na drodze gniewu George'a Millera.

GramTV przedstawia:

Pierwszą dziesiątkę uzupełniają Scena ciszy Joshuy Oppenheimera, Paddington 2 Paula Kinga oraz Obcy: decydujące starcie Jamesa Camerona. Co ciekawe, Imperium kontratakuje Irvina Kershnera zajęło dopiero dwunaste miejsce, natomiast Terminator 2: Dzień sądu Jamesa Camerona znalazł się na piętnastej pozycji.

Nie brakuje również innych zaskakujących wyborów. Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi Riana Johnsona znalazły się na dziewiętnastym miejscu, Spider Man 2 Sama Raimiego na dwudziestym pierwszym, Władca Pierścieni: Powrót króla Petera Jacksona dopiero na dwudziestym drugim, a Indiana Jones i ostatnia krucjata Stevena Spielberga na dwudziestym piątym.

Jeszcze dalej uplasowano Toy Story 2, które zajęło trzydziestą czwartą pozycję, oraz Mrocznego Rycerza Christophera Nolana, znajdującego się dopiero na miejscu trzydziestym ósmym. Creed: Narodziny legendy Ryana Cooglera otrzymał miejsce czterdzieste drugie, Avatar: Istota wody Jamesa Camerona czterdzieste siódme, a pierwszą pięćdziesiątkę zamyka Matrix Zmartwychwstania Lany Wachowski.

Komentarze
2
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 10:48

Tak samo jak jakiś legacy portal o grach napisał że Red Dead Redemption 2 to tak naprawdę zła gra. Dziennikarze po prostu stracili jakąkolwiek wiarygodność sprzedając się korporacjom. Zapomnieli że nie istnieją dla korporacji ale dla czytelnika a służąc korporacji tracą czytelnika. A bez czytelnika nie istnieją. 

Podobnie jak np. gram.pl, zaczęli szukać sposobu jak zwiększyć oglądalność czyli wyświetlanie reklam. I ich rozwiązaniem było - wsadzić wszędzie tyle reklam ile się zmieści. Efekt? Ludzie wyrobili sobie ślepotę reklamową. Strony są tak przesycone reklamą że nikt w nie nie klika. A ci co mają MINIMALNĄ wiedzę mają jakieś ad blockery i w ogóle nie widzą reklam. Ale co jest zabawne - wyświetlenie reklamy kosztuje i ten koszt został bo reklama jest blokowana w przeglądarce a nie odrzucana na starcie. 

Druga rzecz ktorą stosuje też gram.pl to clickbait. Celowe kiepskie albo prowokacyjne tytuły które mają na celu zachęcenie do odwiedzenia. I clickbait działa. Są na to badania. Ale jednocześnie irytuje stałych użytkowników więc irytujesz stałych użytkowników licząc na nowych aż ich też zirytujesz i tak w kółko. Niestety pojedynczy aktywny użytkownik nie jest wiele wart. Taki ja w komentarzach dla przykładu z punktu widzenia gram.pl to jest nic bo mnie nie mogą jakoś sensownie zmonetyzować bo gram.pl nie oferuje niczego co można monetyzować. 

No i dla legacy media wszystko robi się coraz gorsze bo najpierw sprzedali się korporacyjnemu światu dla pieniędzy nie wiedząc że mogli się w ogóle sprzedać z uwagi na czytelników ale sprzedając się stracili czytelników. Zapchali stronę reklamami przez co ludzie nauczyli się ignorować reklamy albo dowiedzieli się o oprogramowaniu które blokuje reklamy. I zaczęli stosować clickbait który po prostu niszczy jakość strony. Bo wygląda to śmiesznie. Jak strona zrobiona pod SEO dla SEO. Nie dla ludzi. Jak jakiś AI slop.

I w tym akcie desperacji teraz właśnie widzimy narodziny nowego trendu. Celowo prowokacyjne artykuły nastawione na to by podnieść ciśnienie czytelnika by wszedł i powiedział im że są głupi i ich opinia jest zła. Ale z ich widzenia to po prostu wizytor któremu wyświetlili reklamę bo nawet nie próbują nikomu nic sprzedać a reklama to ich jedyne źródło dochodu. 

Także spodziewajcie się więcej tego do czasu aż wszyscy będąto robić tak że znowu ludzie złapią znieczulice. Jest na to termin. Enshitification. Proces pogarszania produktu czy usługi który obniża też jakość doświadczenia użytkownika w celu zwiększenia zysków. Każda platforma przez to przechodzi. Np. dzisiejszy Youtube jest tak zasyfiony że przestałem korzystać z platformy. Ostatni raz na próbę jak coś otworzylem niezalogowany to mi pokazało jakieś ai slop shorty, gry, wideo w ogóle było tak nisko że trzeba było przewinąć a jak kliknąłem to pokazywał reklamę zamiast wideo. Potem drugą reklamę. W tym momencie nawet nie dotarłem do wideo tylko zamknąłem aplikację. 

Zapamiętajcie ten termin bo wszystko w internecie idzie w tym kierunku. Enshitification.

Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 10:16

Zapewne głosowały miłośniczki i miłośnicy 50 Twarzy Greya.